Chmara samolotów C-17 z USA nadciąga nad Morze Śródziemne. Alarm na radarach
W ostatnich godzinach radary zarejestrowały liczne samoloty transportowe C-17A Globemaster III Sił Powietrznych USA, przelatujące nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego w kierunku Jordanii, Krety i innych regionalnych węzłów operacyjnych, wykorzystywanych w prowadzeniu wojny przeciwko Iranowi - poinformował serwis itamilradar.com.
2026-03-05, 18:18
Samoloty C-17 nadciągają nad Morze Śródziemne
"Most logistyczny", składający się z wojskowych samolotów transportowych C-17, powiększa się - zauważa serwis itamilradar.com. "Loty te stanowią część ciągłych działań logistycznych, mających na celu transport personelu, sprzętu i zaopatrzenia do wysuniętych baz biorących udział" w operacji militarnej na Bliskim Wschodzie - czytamy na łamach portalu.
Opublikowane w czwartek dane z radarów pokazują, że kilka samolotów - oznaczonych m.in. RCH584, RCH633, RCH649, RCH1819 i MOOSE53 - leciało z Europy w kierunku wschodniej części Morza Śródziemnego i Bliskiego Wschodu, kierując się do wspomnianych wyżej węzłów operacyjnych.
"Działania te są spójne z masową rozbudową sił militarnych USA w regionie obserwowaną od końca stycznia, która uległa drastycznemu przyspieszeniu po rozpoczęciu w ostatnich dniach ofensywy USA i Izraela przeciwko Iranowi" - zauważa itamilradar.com.
Boeing C-17 Globemaster III to podstawowy, ciężki wojskowy samolot transportowy Sił Powietrznych USA, zaprojektowany do szybkiego przerzutu wojsk i zaopatrzenia (może przewieźć do 77 ton ładunku) bezpośrednio na wysunięte bazy. Charakteryzuje się zdolnością do operowania z krótkich, gruntowych pasów, potrafi przewieźć czołgi, śmigłowce oraz ponad setkę żołnierzy. Samoloty te - jak podkreśla itamilradar.com - są "trzonem" wojskowego przedsięwzięcia USA przeciwko Iranowi.
Potężne samoloty C-17 lecą do Jordanii i na Kretę
Jordania - jak wskazuje serwis - "stała się jednym z kluczowych węzłów operacyjnych". Zdjęcia satelitarne i dane z monitoringu z ostatnich tygodni pokazały, że w bazie lotniczej Muwaffaq Salti stacjonują dziesiątki amerykańskich samolotów - w tym myśliwce, drony i samoloty transportowe.
Kreta z kolei - a szczególnie kompleks w Zatoce Suda - stanowi kolejny kluczowy węzeł, zapewniający infrastrukturę wsparcia morskiego i powietrznego, a także ochronę przeciwrakietową w obliczu irańskich gróźb wobec baz amerykańskich w regionie.
C-17 "rzadko przyciągają uwagę opinii publicznej"
Według amerykańskich źródeł, w pierwszej fali ataków udział wzięło ponad sto samolotów, atakujących centra dowodzenia, infrastrukturę rakietową i jednostki morskie w całym Iranie. Utrzymanie takiego tempa ataków - jak wskazuje serwis - wymaga stałej, nieprzerwanej linii dostaw. Dostarczana musi być amunicja, części zamienne, systemy obronne, a także ludzie: ekipy konserwacyjne i personel naziemny.
"Właśnie tutaj do gry wchodzą samoloty takie jak C-17. W przeciwieństwie do samolotów taktycznych, rzadko przyciągają uwagę opinii publicznej, a jednak ich ciągła obecność jest często najwyraźniejszym wskaźnikiem skali i czasu trwania operacji wojskowej" - zauważa itamilradar.com.
- Macron wysyła lotniskowiec na Morze Śródziemne. "Wojna ogarnia cały region"
- Rośnie napięcie wokół Iranu. Europa wysyła okręty na Cypr
- 12 kraterów i puste pasy startowe. Satelity ujawniają, co stało się na lotnisku w Iranie
Źródło: itamilradar.com/hjzrmb