Królewski podjął decyzję w sprawie meczu Śląsk - Wisła. "Nieodwołalna"
Jest finał zamieszania przed meczem Śląsk Wrocław - Wisła Kraków. W czwartkowy wieczór, na niecałe dwa dni przed spotkaniem, swoją decyzję podjął Jarosław Królewski. Prezes "Białej Gwiazdy" opublikował obszerne oświadczenie, w którym tłumaczył, że nie może zachować się inaczej.
2026-03-05, 20:28
- 61 minut i koniec. Chwalińska rozbiła rywalkę i zagra o półfinał
- Ważna decyzja ws. pieniędzy dla Kacpra Tomasiaka. Wchodzi specjalna ustawa
- Rosyjska propaganda grzmi po decyzji TVP. Padło porównanie do III Rzeszy
Śląsk - Wisła. "Biała Gwiazda" nie zagra we Wrocławiu
Jarosław Królewski zrobił to, o czym mówił od kilkudziesięciu godzin. Wobec tego, że klub z Wrocławia nie chciał wpuścić na trybuny zorganizowanej grupy kibiców Wisły, zdecydował, że zespół "Białej Gwiazdy" nie zagra w hicie 1. ligi. Zapowiadany bojkot stanie się faktem.
"Chciałbym przeprosić wszystkich pracowników klubu, nasz sztab szkoleniowy, zawodników, trenerów, sponsorów, partnerów oraz każdego, kogo ta decyzja dotknie bezpośrednio lub pośrednio. Są jednak w życiu momenty, kiedy - jak mawiają klasycy - są rzeczy, które warto zrobić, nawet jeśli się to nie opłaca. Dlatego podjąłem ostateczną i nieodwołalną decyzję: piłkarze Wisły Kraków nie zagrają w ten weekend meczu ligowego we Wrocławiu. Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna." - napisał Królewski na portalu X.
Śląsk nie uniknie kary? Kulesza zapowiedział
Mecz Śląsk Wrocław – Wisła Kraków miał odbyć się w sobotę 7 marca o godz. 17:30. Gdyby jednak Wisła rzeczywiście nie pojawiła się we Wrocławiu, doszłoby do sytuacji bez precedensu w ostatnich latach na zapleczu Ekstraklasy. W tym momencie wszystko wskazuje na to, że tak właśnie będzie.
Śląsk nie zdecydował się ustąpić, a jeszcze w czwartek zadeklarował, że jeśli mecz się nie odbędzie, zrekompensuje to swoim fanom wejściówkami na kolejne spotkanie. Choć w sprawie starał się działać prezes PZPN Cezary Kulesza, nie udało mu się zbyt wiele osiągnąć. Zadeklarował jednak, że zespół z Wrocławia musi liczyć się z konsekwencjami.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps