Tusk wprost o ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Mówi o "alercie"
Premier Donald Tusk poinformował, że z zagrożonych przez wojnę na Bliskim Wschodzie terenów od 1 marca ewakuowano już ok. 2,8 tys. Polaków. - To jest alert, wszyscy muszą być w najwyższej gotowości i skoncentrowani - powiedział.
2026-03-06, 11:37
Premier o ewakuacjach z Bliskiego Wschodu
- Niech nie liczą na pobłażliwość ci, co do których będziemy mieli pewność, że nie zdali egzaminu z jakiegoś niewyjaśnionego powodu. To jest alert. Wszyscy muszą być w najwyższej gotowości, skoncentrowani - mówił szef rządu w czasie spotkania zespołu koordynacyjnego ds. Bliskiego Wschodu.
Co istotne, ewakuacja Polaków z Jordanii, Izraela i Libanu została praktycznie zakończona, o czym poinformował szef MSZ Radosław Sikorski. Dodał przy tym, że wycieczki na Bliski Wschód są "nareszcie odwoływane" po konsultacjach premiera z branżą turystyczną i licznych apelach rządu.
Sytuacja w Dubaju "szczególnie napięta"
Premier Donald Tusk podkreślił, że "maksymalnie istotną potrzebą" jest w chwili obecnej rzetelne informowanie Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie na temat możliwości powrotu. - Według moich informacji szczególnie dużo napięcia i niepokoju jest w Dubaju - wskazał.
- Wiem, że jest infolinia - już sam sprawdzałem, czy ona działa i nie mam tutaj większych zastrzeżeń - ale to nie wystarczy. Musimy być nie reaktywni, ale aktywni i starać się docierać z informacją - tłumaczył.
Zdaniem szefa rządu znacznie lepsza jest informacja o braku dostępnego lotu danego dnia, niż brak jakiejkolwiek informacji. - Bardzo proszę o maksymalną koncentrację i docieranie do wszystkich zainteresowanych wyprzedzająco z informacją - apelował.
- Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Wiemy, ile osób wróciło do kraju
- Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Szef MON zabrał głos
- Polska podrywa samoloty wojskowe. Chodzi o Bliski Wschód
Źródło: PolskieRadio24.pl/egz