Całe jezioro zniknie z krajobrazu Polski. Inwestycja za 100 mln zł
Jezioro Pilchowickie na Dolnym Śląsku wkrótce na pewien czas zniknie z mapy regionu. Wszystko z powodu kompleksowej modernizacji zabytkowej zapory w Pilchowicach. Inwestycja o wartości blisko 100 mln zł wymaga całkowitego opróżnienia zbiornika - po raz pierwszy od około 50 lat.
2026-03-06, 20:10
Jezioro Pilchowickie zostanie opróżnione
Prace mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa przeciwpowodziowego doliny Bobru oraz dalszego funkcjonowania elektrowni wodnej. Choć wcześniejsza modernizacja urządzeń elektrowni pozwoliła podwoić jej moc do ponad 13 MW, stan techniczny samej zapory wymaga dziś znacznie poważniejszych działań.
Remont zapory na Jeziorze Pilchowickim potrwa dwa lata, a woda do zbiornika powróci w marcu 2028 roku. W tym czasie zostaną uszczelnione ściany, będzie także wyremontowana korona zapory wraz z drogą, przelew kaskadowy oraz sztolnia obiegowa i upusty denne. Jacek Bieńkowski, dyrektor departamentu inwestycji Tauron Ekoenergia zapewnił w rozmowie z Radiem Wrocław, że remont nie będzie uciążliwy dla mieszkańców. - Zrzucanie wody nie będzie odczuwalne dla miejscowości położonych poniżej. Będzie to następowało stopniowo - zaznaczył.
Historyczna zapora na Dolnym Śląsku
Zapora w Pilchowicach to jeden z najważniejszych zabytków hydrotechniki w Polsce. Powstała w latach 1902-1912 według projektu profesora Ottona Intzego jako odpowiedź na katastrofalną powódź z 1897 roku.
Zapora ochroniła mieszkańców m.in. podczas powodzi w 2024 roku, choć jej konstrukcja została naruszona. Olbrzymia fala powodziowa sprawiła, że zbiornik w Pilchowicach wypełnił się po brzegi. Doszło do niekontrolowanego zrzutu wody przelewem bocznym. Woda przelała się przez koronę zapory. - Gdyby nie ten zbiornik to nie byłoby nas, tama wytrzymała - mówiła w Polskim Radiu 24 sołtyska gminy Pilchowice Amelia Żygadło.
Czytaj także:
- Do Polski zbliża się ściana deszczu. Meteorolodzy pokazali animację na 10 dni
- Wir polarny zaczął pękać. Meteorolodzy: Europę czeka frontalne uderzenie
Źródła: PolskieRadio24.pl/Radio Wrocław