USA szykują lądową inwazję na Iran? Elitarna jednostka nagle odwołała ćwiczenia
W Stanach Zjednoczonych pojawiły się spekulacje dotyczące wysłania wojsk lądowych do Iranu. Podsyciły je informacje, że słynna jednostka spadochroniarzy, 82. dywizja powietrznodesantowa, odwołała planowane wcześniej ćwiczenia. Czy oznacza to, że siły te, wyspecjalizowane w trudnych misjach i walce na lądzie, otrzymają inne rozkazy?
2026-03-09, 09:22
Odwołane ćwiczenia słynnej jednostki. Wyślą ją do Iranu?
82. dywizja liczy od 4 do 5 tys. żołnierzy, którzy mogą być rozmieszczeni w ciągu 18 godzin. Ich zadania obejmują m.in. przejmowanie lotnisk, ochronę infrastruktury krytycznej oraz amerykańskich ambasad - przypomina "Washington Post", który podał informację o odwołaniu ćwiczeń.
Dziennik powołuje się na rozmowy z urzędnikami, którzy informują, że do piątku nie pojawiły się rozkazy rozmieszczenia sił na Bliskim Wschodzie. Niemniej zmiana planów dotycząca dywizji oraz rola, jaką odgrywała w poprzednich konfliktach nasiliły przewidywania, że dojdzie do wezwania Sił Natychmiastowego Reagowania. - Wszyscy się na coś przygotowujemy. Na wszelki wypadek - stwierdził jeden z rozmówców "Washington Post".
Pentagon odmówił podawania szczegółów na ten temat. Gazeta cytuje lakoniczne oświadczenie: "Ze względu na bezpieczeństwo operacyjne nie omawiamy przyszłych ani hipotetycznych ruchów wojsk".
Trump niczego nie wyklucza
W niedzielnej rozmowie z ABC prezydent USA Donald Trump nie wykluczył użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu. Oświadczył, że "wszystkie opcje są na stole". Zapasy te mają znajdować się m.in. w głęboko zakopanych tunelach w Isfahanie, znajdujących się poza zasięgiem bomb penetrujących. Jak podał "New York Times", amerykański wywiad uważa, że Iran ma dostęp do tych materiałów. Wzbogacenie uranu z obecnych 60 proc. do 90 proc. potrzebnych do konstrukcji bomby atomowej wymaga według amerykańskich urzędników ok. 7-10 dni.
Według doniesień portalu Axios i innych mediów, taka opcja (wysłanie wojsk lądowych) jest dyskutowana w Białym Domu, a pytany o to wprost w sobotę Trump powiedział, że jest to możliwe, choć zaznaczył, że konieczne byłyby do tego odpowiednie warunki na miejscu.
- Na pobocze i głową do ziemi. Tak wygląda alarm na drodze w Izraelu
- Wojna z Iranem pokazała brutalną prawdę o F-35 i HIMARS. Polska ma poważny problem
- Przemoc na Bliskim Wschodzie rozlewa się na region. Dzieci wśród rannych
Źródło: "Washington Post"/PAP/ms