Coraz wyższe ceny paliw. Bochenek: rząd powinien reagować
Cena za baryłkę ropy przekroczyła 100 dolarów i cały czas rośnie, co będzie miało konsekwencje dla rynku paliw, a także dla konsumentów. - Jeżeli Polakom żyje się gorzej i ceny szybują, to rząd oraz państwowa firma powinna w takiej sytuacji reagować, a nie dokładać jeszcze wór kamieni na plecy polskim obywatelom w postaci podwyżek cen paliw - ocenił w Polskim Radiu 24 Rafał Bochenek (PiS). - To, co my proponujemy, to jest realna obniżka cen paliw, nawet do złotówki na litr - dodał.
2026-03-09, 09:58
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Przemysław Czarnek pojawił się na konferencji prasową przy stacji benzynowej Orlen w Warszawie, komentując wzrost cen paliw
- W trakcie skrytykował brak interwencji ze strony władz
- Zdaniem Rafała Bochenka sytuacja nie ma nic wspólnego z tym, co się dzieje w Zatoce Perskiej
W poniedziałek Przemysław Czarnek zaprezentował projekt ustawy, obniżającej czasowo podatek VAT z 23 procent do 8 procent, a akcyzę o około 9-10 procent. Politycy PiS-u oskarżają o podwyżki rząd, a były minister edukacji stwierdził, że państwo "jest obecnie w niemocy". - To, co my proponujemy, to jest realna obniżka cen paliw, nawet do złotówki na litr - deklarował rzecznik PiS w Polskim Radiu 24.
Rafał Bochenek podkreślił, że władze powinny reagować na obecny kryzys. - Dzisiaj rząd Tuska łupi Polaków. Ceny są naszym zdaniem sztucznie zawyżane. Przecież paliwo, które dzisiaj jest sprzedawane na stacjach między innymi Orlenu, było kupowane za dużo niższe pieniądze, a dzisiaj te ceny są sztucznie podbijane, argumentując, że jest wojna. To paliwo, które mamy teraz na stacjach (…), było kupowane kilka tygodni albo kilka miesięcy wcześniej, po niższych stawkach i ceny absolutnie nie powinny być już teraz podnoszone - wskazał.
"Chciwość rządu"
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański odniósł się do propozycji kandydata na premiera Prawa i Sprawiedliwości i zapewnił, że ekipa rządząca monitoruje sytuację i jest gotowa interweniować. - Jeżeli Polakom żyje się gorzej i ceny szybują, to rząd oraz państwowa firma powinna w takiej sytuacji reagować, a nie dokładać jeszcze wór kamieni na plecy polskim obywatelom w postaci podwyżek cen paliw. Dzisiaj to się niestety dzieje, a rząd udaje, rozkłada ręce i mówi, że nic nie może zrobić - powiedział rzecznik PiS.
Bochenek przyznał, że nikt nie powinien uzasadniać obecnych podwyżek wojną, "ponieważ to nie ma nic wspólnego z tym, co się dzieje w Zatoce Perskiej". - Obecna koalicja 13 grudnia tak naprawdę żeruje na tej wojnie, bo paliwo, które dzisiaj jest tak drogo sprzedawane, w wielu miejscach za prawie 8 złotych za litr, było kupowane za dużo niższe pieniądze - skomentował.
Gość audycji przekazał, że to Orlen dyktuje warunki na rynku paliwowym. - Jeżeli Orlen podnosi ceny, to dlaczego inni mają ich nie podnieść i nie zarobić więcej? Problem jest tego typu, że Tusk i obecna władza łupi polskich obywateli na kryzysie wojennym i próbuje wmówić polskim obywatelom, że to wszystko z tego powodu. To nie jest z tej przyczyny, tylko z chciwości rządu - stwierdził.
OGLĄDAJ. Poseł PiS Rafał Bochenek gościem Rocha Kowalskiego
Czytaj także:
- 8% VAT na paliwo i niższa akcyza. PiS składa projekt ustawy
- Sprawdziliśmy przemowę Czarnka. 8 z 15 zarzutów uderza w PiS
- Czarnek chce powrotu do węgla. Schreiber: to wystąpienie o charakterze wiecowym
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Dominika Główka