Sejm uchwalił ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne
Sejm uchwalił ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne. Po 1 października - jeśli nowe przepisy wejdą w życie - kompetencje Biura przejmie policja, ABW i KAS, a ochroną antykorupcyjną będą zajmować się policja, ABW i SKW.
2026-03-13, 12:13
Projekt likwidujący CBA przegłosowany
Za przyjęciem rządowego projektu głosowało 231 posłów, a przeciwko było 180. 18 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu. Odrzucenia ustawy chcieli posłowie Prawa i Sprawiedliwości, ale ich wniosek nie zdobył wystarczającego poparcia.
Ustawa spowoduje przeniesienie odpowiedzialności za działania antykorupcyjne z CBA na inne jednostki. Łącznie akt zawiera 200 artykułów, zmieniających 150 ustaw, które odnosiły się do CBA. Nowe zasady dotyczą także ochrony antykorupcyjnej, którą można obejmować "przedsięwzięcia cechujące się zwiększonym ryzykiem wystąpienia korupcji lub działań godzących w interesy ekonomiczne państwa".
"Nic nie zginie"
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zapewnił, że w związku z likwidacją CBA żadna sprawa nie przepadnie. Teraz za koordynację działań antykorupcyjnych odpowiadać będzie premier - poprzez właśnie ministra koordynatora służb specjalnych. Działania będzie wykonywać policja, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służba Kontrwywiadu Wojskowego.
Te służby będą się zajmować opracowaniami lub uzgodnieniami projektów aktów normatywnych, a także procedur regulujących wydatkowanie środków publicznych, albo dotyczących zmian w strukturze właścicielskiej.
Ponadto będą pilnować procedur udzielania zezwoleń i koncesji oraz zamówień publicznych organów administracji rządowej, jednostek, które im podlegają, oraz państwowych osób prawnych. Podobny nadzór będzie dotyczył podmiotów zewnętrznych, które realizują rządowe zlecenia.
Co z etatami?
Projekt trafił do Sejmu w listopadzie ub. roku. Wówczas marszałek skierował go do dalszych prac w komisjach. W uzasadnieniu projektu wskazano m.in. że w CBA jest ok. 1260 etatów funkcjonariuszy i 200 pracowników cywilnych.
Jeśli nowe prawo wejdzie w życie 935 etatów funkcjonariuszy i wszyscy pracownicy Biura zostaną przeniesieni do policji. Nowe Centralne Biuro Zwalczania Korupcji ma zasilić 300 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych. 180 etatów trafi natomiast do ABW, a 145 do KAS. Z kolei część pracowników skorzysta z uprawnień emerytalnych nabytych w CBA.
W tle afera Pegasusa
Ustawę poparła cała koalicja rządząca - KO, Lewica, PSL, Centrum i Polska 2050. Przeciwko był PiS, a Konfederacja przyjęła, że ustawa i tak nie uzyska podpisu prezydenta Karola Nawrockiego. Posłowie PiS twierdzili, że likwidacja to zemsta za działania funkcjonariuszy CBA wobec polityków obecnego rządu.
Z kolei strona rządząca wskazywała na wykorzystanie przez CBA systemu Pegasus, inwigilowania posła KO Krzysztofa Brejzy i jego rodziny, a także aferę gruntową, czy też kwestię rzekomego zakupu przez byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego nieruchomości w Kazimierzu Dolnym. Likwidacja tej służby została zapisana w umowie koalicyjnej.
- Cyberpolicja ma nowego szefa. Wojciech Olszowy przejmuje dowodzenie
- Zarzuty ws. Pegasusa. Karnowski: te osoby dokonywały zamachu stanu
- ENA wobec Ziobry. Prokuratura złożyła wniosek w sprawie sędziego
Źródło: PAP