KE działa mimo prezydenckiego weta ws. SAFE. Potwierdziły się informacje Polskiego Radia

Rzecznik KE, Thomas Regnier potwierdził informacje, do których dotarła brukselska korespondentka Polskiego Radia, Beata Płomecka. Komisja Europejska - pomimo prezydenckiego weta - trzyma się planu i przygotowuje umowę pożyczkową do podpisania z Polską.

Beata Płomecka

Beata Płomecka

2026-03-13, 15:20

KE działa mimo prezydenckiego weta ws. SAFE. Potwierdziły się informacje Polskiego Radia
Przewodniczą ca KE Ursula von der Leyen. Foto: Reuters

Weto prezydenta uniemożliwi SAFE? KE przygotowuje pożyczkę

- Nie ma w KE niepokoju związanego z całą sytuacją - podkreśla kilku rozmówców brukselskiej korespondentki Polskiego Radia Beaty Płomeckiej. Przypomnijmy, że unijny fundusz pożyczkowy SAFE opiewa na 150 miliardów euro. Polska ma otrzymać z niego najwięcej - prawie 44 miliardy euro.

Polski rząd jest w stałym kontakcie z Komisją Europejską od czasu kiedy prezydent zagroził wetem. Warszawa zapewnia Brukselę, że ma plan B i projekty z SAFE i tak zrealizuje, ale do czasu weta go nie ogłaszała. Zrobi to w piątek i wtedy oficjalne pismo zostanie wysłane do Komisji Europejskiej. Nie jest to dla Brukseli szczególny problem, bo weto prezydenta niczego nie blokuje.

Komisja niczego od Polski nie wymagała. Każdy kraj sam decyduje o przepisach, które wdrażają plan - czy będzie to decyzja rządu, czy parlamentu. Podobnie jest z podpisaniem umowy pożyczkowej - tu też Komisja nie ingeruje. W Polsce wystarczy decyzja rządu o podpisaniu. I prace w Komisji są cały czas prowadzone, by do tego wkrótce doszło i by w przyszłym miesiącu Bruksela mogła przelać Polsce 15-procentową zaliczkę, czyli 6,5 miliarda euro.  

W KE nie ma poruszenia

W Komisji Europejskiej nie ma szczególnego poruszenia z powodu sporu na linii prezydent-premier. Komisja nie obawia się też o realizację projektów. - Komisarz do spraw obronnych Andrius Kubilius był w Polsce w ubiegłym tygodniu i nie wspominał o żadnym niepokoju, gdyby był problem, na pewno wysłałby sygnał ostrzegawczy - usłyszała w Komisji brukselska korespondentka Polskiego Radia, Beata Płomecka. Całe zamieszanie to problem Polski, bo nie będzie mogła wydawać pieniędzy z SAFE na projekty, które nie są wojskowe, czyli na wsparcie Straży Granicznej, Służbę Ochrony Państwa czy cyberbezpieczeństwo.

Rząd zapewnia, że pulę pierwotnie planowaną na te cele przeznaczy na inne projekty wojskowe, bo ma listę rezerwową. Ale weto prezydenta może spowodować opóźnienia w realizacji projektów. Czas nagli zwłaszcza w sprawie tych, które Polska chciała zrealizować samodzielnie - termin jest do maja. To zapis, który w negocjacjach przeforsowała Polska, aby dokończyć projekty już rozpoczęte u siebie, by unijne pieniądze zostały w polskich firmach. Po tym terminie wszystkie projekty będą musiały być realizowane przez co najmniej dwa kraje.

Czytaj także:

Źródło: Beata Płomecka/Polskie Radio

Polecane

Wróć do strony głównej