PiS i Nawrocki przeciwko SAFE. "Jak najbardziej racjonalny powód"
Nie ustają komentarze po wecie Karola Nawrockiego przeciwko SAFE. Sytuację z perspektywy PiS i prezydenta skomentował dr Maciej Onasz. - Największym problemem ze strony dzisiejszej opozycji jest to, że tego weta i wcześniejszego sprzeciwu wobec programu SAFE, odpowiednio nie wyjaśnili społeczeństwu - powiedział politolog.
2026-03-13, 15:30
Najważniejsze informacje:
- Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą SAFE
- W związku z tym Rada Ministrów będzie realizować swój plan B
- Jak powiedział politolog, dla PiS ten program był nie do przyjęcia
Nie ustają komentarze po weto Karola Nawrockiego ws. przystąpienia Polski do programu SAFE. Gość Polskiego Radia 24 dr Maciej Onasz przyznał, że jego zdaniem kolacji rządząca zdawała sobie sprawę z weta prezydenta i była na to przygotowana.
- Wiele wskazuje na to, że decyzja nie tylko była spodziewana, ale na ostatnim etapie nie brano pod uwagę innej możliwości. Wiele na to wskazuje. Także to, jak przygotowane były obie strony sporu, a w szczególności strona związana z dzisiejszym obozem rządzącym - tłumaczył politolog.
- Zobaczmy, jak szybko nastąpiła reakcja w przestrzeni informacyjnej. Zaraz po wecie uruchomiono bardzo dużo ośrodków, jeśli chodzi o przekaz krytykujący prezydenta - dodał gość Polskiego Radia 24
Ekspert przyznał, że był moment, kiedy jego zdaniem środowisko prezydenta rozważało akceptację dla włączenia się Polski do SAFE. - Był to moment rozpoczęcia się wojny na Bliskim Wschodzie, ale okazało się to "zbyt małym elementem", by przekreślić narrację obecnej opozycji w tym prezydenta - przekazał.
Posłuchaj
"Nie wyjaśnili społeczeństwu, a w tym swoim potencjalnym wyborcom"
Rozmówca Macieja Wolnego przyznał, że jego zdaniem PiS oraz prezydent podali za mało argumentów przeciw SAFE. - Największym problemem ze strony dzisiejszej opozycji jest to, że tego weta i wcześniejszego sprzeciwu wobec programu SAFE, odpowiednio nie wyjaśnili społeczeństwu, a w tym swoim potencjalnym wyborcom. To, że tzw. twardy elektorat będzie w stanie poprzeć to weto, to nie ulga wątpliwości - mówił Maciej Onasz. Dodał, że największe znaczenie ma tutaj wyjaśnienie decyzji wyborcom środka, czego prezydent nie zrobił.
- Jeśli teraz weźmiemy pod uwagę to, jak PiS jeszcze jako ekipa rządząca, ale później jako opozycja, jak odnosił się do wszystkich kwestii zwiększenia możliwości militarnych RP, to tam pojawiał się takim paradygmat, że "tak - w każdej mierze i niezależnie od kosztów". Natomiast teraz jest to niezrozumiałe. Zauważmy, jak PiS czy też prezydent próbował do swojego stanowiska przekonywać opinię publiczną - przekazał.
Podkreślił, że jego zdaniem ustawa w tej formie jest do przyjęcia dla PiS. - Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ten program może być, a przez to będzie, wykorzystywany jako narzędzie nacisku na polskie społeczeństwo w trakcie kampanii wyborczej. Natomiast po ewentualnej alternacji władzy będzie wykorzystywany jako narzędzie nacisku na polskie władze, jeżeli znowu będzie to ekipa nie tak skora do współpracy instytucjami z Unii Europejskiej - mówił. - Z punktu widzenia tej formacji jest to jak najbardziej racjonalny powód - powiedział.
- Tak gorący spór o SAFE możliwy tylko w Polsce? Prof. Chwedoruk wyjaśnia
- Propozycja prezydenta ws. ambasadorów. Radosław Sikorski: to jest szantaż
- Ustawa ws. SAFE zawetowana. Gen. Koziej: nam się grunt pod nogami pali
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk