Tajemniczy obiekt na Lubelszczyźnie. Interweniuje Żandarmeria Wojskowa
Mieszkaniec Krzywowierzby (gmina Wyryki) na Lubelszczyźnie zgłosił policji odnalezienie metalowych szczątków niezidentyfikowanego obiektu. Na miejscu pracują służby, w tym Żandarmeria Wojskowa i pirotechnicy.
2026-03-16, 14:15
Tajemnicze znalezisko na Lubelszczyźnie
Policja otrzymała zgłoszenie w poniedziałek po godz. 9:00. Funkcjonariuszy powiadomił 70-letni mieszkaniec - przekazała podinspektor Bożena Szymańsa z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie, położonej niedaleko miejsca zdarzenia. - Mężczyzna wykonywał prace leśne na swojej działce. Zauważył drzewo, które było złamane. W pobliżu znalazł metalowe szczątki. Jak dotąd obiekt nie został zidentyfikowany - relacjonowała policjantka.
To szczątki drona, który naruszył polską przestrzeń powietrzną?
Na miejsce zostali wezwani policyjni pirotechnicy, a także żołnierze Żandarmerii Wojskowej. Informację o szczątkach prezkazano Prokuraturze Okręgowej w Lublinie, która nadzoruje postępowanie ws. kilkunastu rosyjskich dronów, które wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną we wrześniu minionego roku. Mundurowi nie wykluczają, że znalezione w poniedziałek szczątki obiektu mogą mieć związek z tymi zdarzeniami.
Przypomnijmy, że część rosyjskich dronów została zestrzelona przez lotnictwo NATO. Ponadto, w Wyrykach-Woli ( wieś oddalona o 12 km od Krzywowierzby), lotnictwo w wyniku pomyłki (lub awarii sprzętu) zniszczyło dach domu mieszkalnego i uszkodziło samochód osobowy (pocisk z F-16 zamiast w drona - uderzył w dach).
Przez kolejne tygodnie wojsko i służby szukały dronów i ich szczątków; wiele z nich zostało znalezionych na terenie województwa lubelskiego, a także - w pojedynczych przypadkach - w woj. świętokrzyskim, mazowieckim, łódzkim i warmińsko-mazurskim.
Czytaj także:
- "Ośmiornice" nad cieśniną Ormuz. Nowa broń przeciw dronom
- Rosja ma nową superbroń. "Pędzący potwór" może osiągać 600 km/h
Źródło: PAP/łl