Makabryczna zbrodnia sprzed lat rozliczona. Dożywocie dla sprawcy
Sąd Okręgowy w Sosnowcu skazał Przemysława K. na karę dożywotniego pozbawienia wolności za brutalne zabójstwo bezdomnego mężczyzny. O warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać dopiero po 40 latach. Wyrok nie jest prawomocny.
2026-03-18, 11:35
Przełom w śledztwie. Oskarżony dostał największą karę
Początkowo śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Będzinie nie przyniosło efektów. Mimo zabezpieczenia śladów i licznych ekspertyz nie udało się ustalić sprawcy, a postępowanie zostało umorzone pod koniec 2018 roku.
Przełom nastąpił dopiero po kilku latach, gdy pojawiły się nowe dowody. Wówczas zatrzymano Przemysława K., który trafił do aresztu. Mężczyzna przyznał, że dopuścił się zbrodni, tłumacząc, że chciał rozładować swoją agresję. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz innych przestępstw.
Sąd uznał go za winnego wszystkich zarzucanych czynów i wymierzył najsurowszą karę przewidzianą przez prawo.
Szczegóły zbrodni sprzed lat
Do zbrodni doszło na przełomie października i listopada 2017 roku w Czeladzi. Ofiarą był 55-letni mężczyzna, który mieszkał w namiocie w pobliżu cmentarza przy ul. Saturnowskiej. Jego ciało znalazła znajoma. Z ustaleń śledczych wynikało, że ofiara miała kilkadziesiąt ran ciętych i kłutych w okolicach głowy, szyi i rąk.
- Niepokojący sygnał z Estonii. Rosja stosowała to już w Ukrainie
- Balony z tajemniczymi pakunkami wylądowały na posesji w Białymstoku
- Opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Szokujące nagranie z Białegostoku
Źródło: Polskie Radio/PAP/KZ