Ataki na irańską władzę. "Ta struktura jest zastępowalna"
Irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego potwierdziła śmierć swojego przewodniczącego, Alego Laridżaniego. - Iran zapowiedział atak o skali proporcjonalnej, podkreślając jednocześnie, że Donald Trump i Benjamin Netanjahu utrzymując ataki na topowych przedstawicieli irańskiej władzy, zdają się wciąż nie rozumieć, że struktura władzy w Iranie jest absolutnie zastępowalna - tłumaczyła w Polskim Radiu 24 Karolina Cieślik-Jakubiak.
2026-03-18, 15:46
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Izrael doprowadził do śmierci przewodniczącego irańskiego RBN-u, Alego Laridżaniego
- W związku z tym Iran zapowiedział zdecydowany odwet
- Jak podkreśliła ekspertka, likwidacja kolejnych przedstawicieli władzy w Iranie, nie spowoduje zakończenia wojny
Śmierć Aliego Laridżaniego. Iran grozi akcją odwetową
Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu potwierdziła śmierć swojego przewodniczącego, Aliego Laridżaniego, który był kluczowym politykiem i bliskim współpracownikiem zmarłego w lutym ajatollaha Alego Chameneiego. Za atak na Laridżaniego odpowiedzialny jest Izrael. Szef irańskiej armii Amir Hatami zagroził przeprowadzeniem "zdecydowanej" akcji odwetowej, o czym poinformowało BBC.
Gościni Polskiego Radia 24 podkreśliła, że Laridżani był kluczową postacią w Iranie, a przez ostatnie tygodnie należał do trzyosobowej Rady, która zarządzała krajem, pod nieobecność najwyższego przywódcy, gdy ten nie został jeszcze wybrany.
"Im dłużej ta wojna będzie trwać, tym więcej nowych nazwisk poznamy"
- Iran zapowiedział atak o skali proporcjonalnej, podkreślając jednocześnie, że Donald Trump i Benjamin Netanjahu utrzymując ataki na topowych przedstawicieli irańskiej władzy, zdają się wciąż nie rozumieć, że struktura władzy w Iranie jest absolutnie zastępowalna i w momencie, w którym nawet tak ważna osoba, jak dowódca bezpieczeństwa - odpowiednik naszego szefa MSW, zostaje zabita, to natychmiast na jego miejsce pojawia się ktoś z drugiego, trzeciego, czy czwartego szeregu. W związku z tym im dłużej ta wojna będzie trwać, tym więcej nowych nazwisk poznamy - dodała.
Posłuchaj
Czym charakteryzują się osoby obejmujące najwyższe stanowiska w Iranie?
Ekspertka zwróciła uwagę, że zgodnie z irańskimi deklaracjami, kandydatów do ewentualnego objęcia najwyższych stanowisk w tym kraju, jest "niezliczona ilość". - Osób przygotowanych, gotowych na objęcie władzy, szczególnie w tych specyficznych warunkach wojskowych, jest na pewno bardzo wiele. To są osoby, które rekrutują się z kadr podwójnych, bo i duchownych, i tych, które są w jakiś sposób zaangażowane lub są członkami Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej - wyjaśniała.
Cieślik-Jakubiak zaznaczyła, że istnieją pewne podobieństwa wśród irańskich działaczy, których poznaliśmy w ostatnich tygodniach wraz ze śmiercią kolejnych reprezentantów najwyższego szczebla władzy w Teheranie. - Są to raczej osoby o poglądach o wiele bardziej radykalnych, raczej związanych z (...) tak zwanym Sepahem i łączy je jedno: absolutna nieustępliwość wobec Stanów Zjednoczonych - wskazała.
- Wcześniej najwyższe stanowiska władzy były jednak, poprzez poglądy swoich reprezentantów, w jakiś sposób zróżnicowane. Na przykład Ali Laridżani, chociaż sytuacja wymagała tego, żeby jego wypowiedzi już po rozpoczęciu wojny i ataku Stanów Zjednoczonych były odrobinę bardziej radykalne w swoim wydźwięku (…), to jednak uznawano go za reprezentanta nie tyle lżejszego, co bardziej reformistycznego w swoim ujęciu podejścia do zarządzania krajem. Takie osoby w tym momencie są zastępowane przez bardziej twardogłowych, czy wskazujących na zarządzanie twardą ręką - podsumowała gościni audycji.
- "Najgorszym scenariuszem jest katastrofa nuklearna". WHO w gotowości
- Śmierć Laridżaniego. "Duża strata, ale reżim nie zamierza się poddać"
- Lotniskowiec USS Gerald R. Ford wycofany z Bliskiego Wschodu. Wszystko z powodu pożaru
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Dominika Główka