Atak na wieżowiec w Bejrucie. "Słychać było wybuch i wszystko runęło"
Nad ranem izraelskie siły zbrojne uderzyły w 12-piętrowy wieżowiec w dzielnicy Baszura w centrum Bejrutu. W wyniku eksplozji zginęło 12 osób. Izrael tłumaczy atak tym, że w podziemiach budynku Hezbollah miał przechowywać miliony dolarów na finansowanie swojej działalności.
2026-03-18, 16:43
Atak na wieżowiec w Bejrucie. Nie żyje 12 osób
Izraelska armia wydała nad ranem ostrzeżenie o planowanym ataku na wieżowiec w Bejrucie, wzywając mieszkańców do natychmiastowej ewakuacji. Rzecznik wojska podał, że w podziemiach budynku bojownicy Hamasu mieli ukrywać pieniądze na finansowanie swojej działalności. Po alarmie część mieszkańców opuściła budynek. W wyniku eksplozji zginęło 12 osób.
W rozmowie z korespondentką Polskiego Radia Mileną Rachid Chehab Ahmed Baalbaki opowiedział, jak razem z żoną i dziećmi opuścił budynek tuż przed eksplozją.
"Miałem dom, a teraz go nie mam"
- Pracuję niedaleko, w wydawnictwie, uciekaliśmy więc w tamtym kierunku. Po chwili słychać było wybuch i wszystko runęło. Budynek był w pełni zamieszkały, ale kto dokładnie tu mieszkał - przysięgam - tego nie wiem. Podobno Hezbollah przechowywał tu pieniądze, ale ja nic nie wiem. Wiem tylko, że miałem dom, a teraz go nie mam - powiedział.
Od początku konfliktu w Libanie zginęło ponad 900 osób, a ponad 2200 zostało rannych. Przymusowo wysiedlonych jest ponad milion osób.
- Liban zaproponuje Izraelowi wstrzymanie ognia. Na miesiąc
- Zmasowane naloty Izraela na Bejrut. Padły groźby pod adresem władz Libanu
- Trudna noc dla Izraela. Armia: takich ataków jeszcze nie było
Źródło: PolskieRadio/asz