Pilny alert w Anglii. Epidemia się rozprzestrzenia

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego wydała pilny alert w związku z gwałtownym wzrostem przypadków zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych w hrabstwie Kent. Ostrzeżenie objęło cały system ochrony zdrowia w Anglii, a lekarze oraz pacjenci otrzymali wskazówki dotyczące objawów i leczenia choroby.

2026-03-18, 21:59

Pilny alert w Anglii. Epidemia się rozprzestrzenia
Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego wydała pilny alert. Foto: Karol Makurat/REPORTER

Epidemia w Wielkiej Brytanii. Zmarły dwie osoby

Ognisko zakażeń wykryto wśród studentów na dwóch uczelniach oraz wśród uczniów co najmniej pięciu szkół. Pojedyncze zakażenia odnotowano również w Londynie. Według władz, źródłem rozprzestrzeniania się choroby mogło być wydarzenie w klubie nocnym "Chemistry" w Canterbury. Służby medyczne określają tempo rozwoju infekcji jako bezprecedensowe. W wyniku zakażenia zmarły dwie osoby - 21-letni student Uniwersytetu w Kent oraz nastoletni uczeń szkoły w miejscowości Faversham, a 15 osób zostało hospitalizowanych.

Na Uniwersytecie w Kencie rozpoczęto program szczepień obejmujący około 5 tysięcy studentów. Podano także tysiące dawek antybiotyków osobom, które mogły mieć kontakt z zakażonymi, zwłaszcza uczestnikom wydarzeń we wspomnianym wyżej klubie nocnym.

Eksperci podkreślają, że antybiotyki są najskuteczniejszą metodą leczenia tej choroby, a szczepienia mają ograniczyć jej rozprzestrzenianie się.

Studenci i uczniowie w grupie ryzyka

Meningokokowe zapalenie opon mózgowych i sepsa mogą objawiać się: gorączką, silnym bólem głowy, przyspieszonym oddechem, sennością, dreszczami, wymiotami oraz zimnymi dłońmi i stopami.

Najbardziej narażeni są młodzi ludzie studiujący na uniwersytetach i w szkołach wyższych, którzy przebywają w bliskim kontakcie z innymi - niektórzy mogą nieświadomie przenosić bakterie.

Służby medyczne starają się dotrzeć do niemal 40 tysięcy osób, które mogły mieć styczność z zakażonymi. W związku z zagrożeniem uczelnie i szkoły w regionie zdecydowały się tymczasowo na naukę zdalną, aby ograniczyć ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się choroby.

Lekarze podkreślają, że bakteria przenosi się przez bliski kontakt i może prowadzić do gwałtownego rozwoju choroby.

Czytaj także:

Źródło: PAP/Reuters/asz

Polecane

Wróć do strony głównej