Raków - Fiorentina. Zobacz wideo goli z meczu 1/8 finału Ligi Konferencji

Raków Częstochowa w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji przegrał 1:2 z Fiorentiną. W Sosnowcu gola pierwsi zdobyli wicemistrzowie Polski. Po kilku minutach odpowiedzieli rywale, a ostateczny cios Viola zadała w 97. minucie spotkania. Zobacz, jak padały gole.  

2026-03-19, 20:52

Raków - Fiorentina. Zobacz wideo goli z meczu 1/8 finału Ligi Konferencji
Struski trafia do siatki w meczu Rakowa z Fiorentiną w 1/8 finału Ligi Konferencji. Foto: Polsat Sport / screen
Czytaj także:

Raków Częstochowa - Fiorentina. Zobacz wideo goli z meczu LK

Mecz rozgrywany był w Sosnowcu, gdzie Raków podejmuje swoich gości. W pierwszej połowie gole nie padły, ale tuż po przerwie drogę do bramki rywali znaleźli piłkarze Rakowa.

Nie dało się tego zrobić lepiej. Od razu po rozpoczęciu drugiej połowy Raków ruszył do przodu. Ivi znakomicie wypatrzył Struskiego, który opanował piłkę w polu karnym, obrócił się i uderzył przy krótkim słupku. Piłka po precyzyjnym strzale wpadła do siatki, nie dając bramkarzowi żadnych szans na skuteczną interwencję. Kapitalne zachowanie wszystkich zaangażowanych zawodników. 1:0.

  

Po kilku chwilach odpowiedziała Fiorentina. W 68. minucie Piccoli wycofał piłkę do partnera z zespołu, a ten uderzył zza pola karnego. Strzał Nodura został jeszcze podbity przez jednego ze stoperów Rakowa, co całkowicie zmyliło bramkarza – piłka zmieniła tor lotu i wpadła do siatki. 1:1.

Szalona końcówka meczu 

Końcówka spotkania przyniosła ogromne emocje i sporo kontrowersji. W 83. minucie arbiter początkowo skłaniał się ku podyktowaniu rzutu karnego dla Rakowa, jednak po analizie VAR zmienił decyzję. Uznał, że Ante Brunes próbował wymusić jedenastkę, za co został ukarany żółtą kartką.

Kilka minut później, w 88. minucie, gospodarze ponownie domagali się rzutu karnego – tym razem po zagraniu ręką Harrisona. Sędzia nie dopatrzył się jednak przewinienia. W doliczonym czasie gry Raków jeszcze próbował odwrócić losy meczu, ale uderzenie głową Brunesa minęło bramkę, a chwilę później kluczową interwencję we własnym polu karnym zanotował Rolando Mandragora.

Decydująca akcja miała miejsce w 97. minucie. Do pola karnego rywali powędrował nawet bramkarz Rakowa przy rzucie z autu, co wykorzystali przeciwnicy. Po przejęciu piłki Marin Pongracić oddał strzał z połowy boiska do pustej bramki. Rewanż zakończył się zwycięstwem Fiorentiny 2:1, a cały dwumecz 4:2 dał Violi awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji.

W pierwszym spotkaniu we Florencji piłkarze trenera Łukasza Tomczyka, który tym meczem zadebiutował w europejskich pucharach, prowadzili od 60. minuty po golu Norwega Jonatana Brauta Brunesa. Chwilę później wyrównał po efektownym strzale Cher Ndour, a w doliczonym czasie gry Albert Gudmundsson wykorzystał podyktowany w dość pechowych okolicznościach rzut karny. 

Fiorentina w ćwierćfinale zagra z lepszym z pary Crystal Palace - AEK Larnaka. Finał rozgrywek zaplanowano na 27 maja w Lipsku. 

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej