Szczyt UE o cenach energii i ETS. Polska chce zmian w systemie
Na unijnym szczycie w Brukseli starcie dwóch obozów w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej. Polska jest w grupie, która domaga się głębokich refom w europejskim systemie handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla. Po drugiej stronie są państwa, które zmian nie chcą.
Beata Płomecka
2026-03-19, 21:05
Polska chce zmian w ETS po wzroście cen energii
Brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka donosi, że Polska jest krajem najbardziej obciążonym systemem ETS - jedna czwarta rachunku za prąd to koszty związane z tym systemem. Dlatego Polska chce wykorzystać obecną sytuację, po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie kiedy to ceny energii poszybowały, by wymusić głębokie zmiany. To stanowisko na szczycie poparła między innymi Austria. Podobnie jak inny postulat Polski, by możliwa była kontynuacja darmowych uprawnień do emisji dla przemysłu, które - zgodnie z obecnymi regulacjami - skończą się w 2034 roku.
Grecja też zgłosiła ten postulat. Ale po drugiej stronie są takie kraje jak Szwecja, która uważa, że nie można cały czas zmieniać reguł w czasie gry. Wtórowała Hiszpania, która sprzeciwiła się przedłużaniu darmowych uprawnień do emisji. Podkreślała, że Unia powinna przyspieszyć dekarbonizację i że ETS spełnił swoje zadanie bo doprowadził do redukcji emisji CO2.
Czytaj także:
- KE działa mimo prezydenckiego weta ws. SAFE. Potwierdziły się informacje Polskiego Radia
- Polska zyskuje na szczycie UE. Reforma ETS i niższe ceny energii
- Ceny prądu pod presją. UE rozważa nagłe zmiany w systemie ETS
Źródło: Polskie Radio/Beata Płomecka/asz