Jerozolima bez wiernych na Wielkanoc. Alarmy, schrony i zamknięte świątynie
Jerozolima, zwykle pełna pielgrzymów w okresie Wielkanocy, w tym roku świeci pustkami z powodu zagrożenia i zamkniętych świątyń. Alarmy rakietowe i napięta sytuacja bezpieczeństwa sprawiają, że miasto funkcjonuje w kryzysowej rzeczywistości.
Tomasz Sajewicz
2026-03-20, 07:14
Wielkanoc bez pielgrzymów. Jerozolima w cieniu zagrożenia
Jerozolima, która w czasie Wielkiego Tygodnia i Świąt Wielkanocnych zwykle przyciąga tysiące wiernych z całego świata, w tym roku pozostaje niemal pusta. Kluczowe miejsca kultu, w tym Bazylika Grobu Pańskiego, są zamknięte, a dotarcie do Izraela jest obecnie bardzo utrudnione, podobnie jak opuszczenie kraju.
W mieście dominują środki bezpieczeństwa i ciągłe zagrożenie. Alarmy rakietowe i konieczność schodzenia do schronów, gdzie odprawiane są nawet msze, stały się codziennością mieszkańców i nielicznych obecnych wiernych.
Alarmy, schrony i zamknięte świątynie
Jak podkreślają duchowni, sytuacja w mieście jest wyjątkowo trudna i napięta. - Trzeba przyznać, że po raz pierwszy, odkąd ja pamiętam, Jerozolima jest tak dotknięta. Wybuchy bywają dość blisko. Kawałki rakiet spadały niedaleko na Stare Miasto i na okolice - powiedział ksiądz Piotr Żelazko w rozmowie z Polskim Radiem. Z kolei brat Łukasz Popko zwraca uwagę na nietypową atmosferę miasta. - Część kościołów jest zamkniętych, jest izolacja. Ale świat na szczęście żyje swoim życiem - podkreśla dominikanin.
W ostatnich dniach nasiliły się ostrzały rakietowe, co dodatkowo pogarsza sytuację bezpieczeństwa. W związku z tym polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie odradza podróże do Izraela.
- "Odgłosy wybuchów jak kanonada". To była jedna z najcięższych nocy w Jerozolimie
- Netanjahu wskazał trzy cele wojny
- Iran zaatakował kluczowy kompleks energetyczny. Naprawa zniszczeń potrwa wiele lat
Źródło: Polskie Radio/Tomasz Sajewicz/tw