Gigantyczny pożar fabryki w Korei Południowej. Dziesiątki rannych, są też zaginieni
W ogniu stanął zakład produkujący części samochodowe w mieście Daejeon w centralnej części Korei Południowej. 14 osób uważa się zaginione, a 55 jest rannych, w tym 24 ciężko. Pożar jest na tyle rozległy, że straż pożarna uruchomiła mobilizację sił z całego kraju - podała agencja Yonhap.
2026-03-20, 14:04
Wielki pożar w Korei Południowej. Mobilizacja służb
Prezydent Korei Południowej Lee Jae Myung polecił zaangażowanie wszystkich dostępnych sił i środków, aby opanować pożar i ratować poszkodowanych. Według koreańskich urzędników w momencie zdarzenia na terenie zakładu znajdowało się 170 osób. Wielu rannych miało kontakt z toksycznymi gazami lub odniosło obrażenia z powodu upadku z wysokości.
Służby nie wykluczają, że liczba rannych może jeszcze wzrosnąć. Działania strażaków na miejscu utrudnia fakt, że jeden z objętych pożarem budynków uległ zawaleniu. Na miejscu działa 200 funkcjonariuszy i 90 jednostek sprzętu. Wspierają ich śmigłowce wyspecjalizowane w gaszeniu pożarów lasów.
Ryzyko eksplozji
Akcja jest tym trudniejsza, że w środku znajduje się ok. 200 kilogramów sodu, co sprowadza niebezpieczeństwo eksplozji. - Przewiduje się, że usuwanie tlącego się gruzu potrwa bardzo długo - stwierdził w rozmowie z Yonhap Nam Deuk-woo, komendant jednostki straży pożarnej Daedeok w Daejeon.
Zakład należy do firmy Anjun Industrial, producenta części silnikowych, który współpracuje między innymi z koncernami Hyundai i Kia. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.
Daejeon. Pożar fabryki części samochodowych (Fot. Yonhap via REUTERS) - Pożar na Białołęce. Czarne kłęby dymu nad Warszawą
- Walczą z największymi pożarami w swojej historii. Wprowadzono stan wyjątkowy
- Ogromny pożar na zdjęciach satelitarnych. Płonie kluczowy terminal naftowy
Źródła: Reuters/Yonhap