Chiny odpaliły flary tuż przy samolocie. Wszystko się nagrało
Niebezpieczna eskalacja na Morzu Południowochińskim. Wojska Chin wystrzeliły flary w pobliżu samolotu Filipińskiej Straży Przybrzeżnej podczas rutynowego lotu patrolowego nad spornym obszarem Wysp Spratly. Do sieci trafiło nagranie ze zdarzenia.
2026-03-22, 14:20
Groźny incydent na morzu. Chiny odpaliły flary tuż przy samolocie
Do zdarzenia doszło nad rafą Mischief Reef na Morzu Południowochińskim. Do jej terytoriów rości sobie prawa kilka państw regionu. Chińskie wojsko wystrzeliło flary w momencie przelot samolotu Filipińskiej Straży Przybrzeżnej. Sporny teren znajduje się w obrębie archipelagu Wysp Spratly i jest kontrolowany przez Chiny, mimo że leży w wyłącznej strefie ekonomicznej Filipin. Spór o ten obszar pozostaje jednym z głównych punktów zapalnych w regionie Azji i Pacyfiku.
Źródło: Google Maps W momencie zdarzenia samolot prowadził misję rozpoznawczą w ramach monitorowania sytuacji morskiej. Według strony filipińskiej chińskie jednostki stacjonujące na rafie nie tylko wystrzeliły flary, ale również wielokrotnie nadawały ostrzeżenia radiowe, próbując zmusić załogę do opuszczenia rejonu. Manewr ten uznawany jest za niebezpieczny, ponieważ flary mogą stanowić zagrożenie dla statków powietrznych, zwłaszcza w przypadku bliskiej odległości.
Chińska prowokacja z bliska
Na udostępnionym przez stronę filipińską nagraniu widać nie tylko prowokację chińską, ale również skalę inwestycji na rafie. Filipińskie władze podkreślają, że lot miał charakter rutynowy i odbywał się zgodnie z prawem międzynarodowym. Tego typu działania mają na celu monitorowanie aktywności na wodach uznawanych przez Manilę za własne. Zbliżone ujęcia ze zdarzenia pokazują chińską prowokację.
W ostatnich latach dochodziło już do podobnych sytuacji, podczas których chińskie jednostki wojskowe podejmowały ryzykowne działania wobec zagranicznych statków powietrznych i jednostek pływających. Chiny prowadzą agresywną politykę na Morzu Południowochińskim, wysuwając roszczenia do okolicznych terytoriów.
- Turcja szykuje potężną broń. Ten pocisk może razić cele z 275 km
- To tam produkowano irańskie pociski balistyczne. USA pokazały, co zostało z obiektu
- Brytyjski okręt o napędzie atomowym zajął pozycję. "Wyposażony w pociski Tomahawk"
Źródła: PolskieRadio24.pl/abs-cbn.com/JL