Sikorski uderza w Nawrockiego. "Jaki polski interes realizuje?"
Karol Nawrocki uda się dziś do Budapesztu, gdzie z okazji obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej spotka się z premierem Viktorem Orbanem. Decyzja ta wywołała falę krytyki na polskiej scenie politycznej. Głos zabrał m.in. szef MSZ Radosław Sikorski.
2026-03-23, 10:11
Nawrocki wybiera się na Węgry. Stanowcza reakcja Sikorskiego
Prezydent Polski oraz Węgier wzięli udział we wspólnych uroczystościach w Przemyślu. Po zakończeniu ceremonii obaj przywódcy udadzą się do Budapesztu, gdzie Nawrocki spotka się ponownie z prezydentem Węgier oraz premierem Viktorem Orbanem. Poprzednie planowane spotkanie polskiego i węgierskiego lidera nie doszło do skutku z powodu wizyty Orbana w Moskwie.
Wizyta prezydenta w Budapeszcie wywołała falę krytyki. Do sytuacji odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Wicepremier zapytał ironicznie o polski interes wizyty. "Rad bym wiedzieć od prezydenta Nawrockiego, jaki polski interes realizuje, wspierając w kampanii wyborczej najbardziej skorumpowanego i najbardziej proputinowskiego polityka w Unii Europejskiej" - napisał w mediach społecznościowych.
Tusk: to fatalny błąd
Swoje zdanie wyraził również premier Donald Tusk. "Udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina" – napisał szef rządu.
12 kwietnia odbędą się na Węgrzech wybory parlamentarne. Opozycyjna partia TISZA Petera Magyara prowadzi z Fideszem premiera Węgier Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży - w lutowym badaniu firmy Median partia ta uzyskała 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców.
- Ujawniono, kto przekazywał Rosji tajne informacje. To człowiek Orbána
- Ziobro broni Orbana i uderza w Tuska. "Cyniczny manipulator"
Źródło: PolskieRadio24.pl/JL