Dron wtargnął do Rumunii. Służby znów miały pełne ręce roboty

Bezzałogowiec rozbił się  w pobliżu miejscowości Parcheș w okręgu Tulcza, kilka kilometrów od granicy rumuńsko-ukraińskiej. Jego fragmenty znaleziono poza terenem zamieszkanym, w miejscu porośniętym roślinnością.

2026-03-26, 08:38

Dron wtargnął do Rumunii. Służby znów miały pełne ręce roboty
Dron wtargnął w przestrzeń powietrzną Rumunii. Foto: facebook.com/mapn.ro

Atak Rosji na Ukrainę. Dron wtargnął na teren Rumunii

Do zdarzenia doszło po kolejnej serii ataków Rosji na terytorium Ukrainy w pobliżu granicy z Rumunią. Rosjanie zaatakowali rejon Izmaiłu w obwodzie odeskim. Uszkodzona została infrastruktura portowa i energetyczna. Jak informują lokalne władze, uderzenia bezzałogowców odnotowano w dwóch lokalizacjach - w mieście Izmaił i w pobliskiej gminie Wyłkowe.

"Nie odnotowano strat materialnych ani ofiar" - podał w komunikacie rumuński resort obrony. Trwają prace służb na miejscu zdarzenia.

Wcześniej wydano ostrzeżenie przed grupami dronów bojowych zmierzających w kierunku obwodu odeskiego od strony Morza Czarnego. W całym regionie obowiązywał alarm przeciwlotniczy.

Jak podaje telewizja TVR Info, od początku roku do połowy marca w pobliżu granicy Rumunii z Ukrainą doszło do 15 rosyjskich ataków. Co najmniej 10 razy trzeba było uruchamiać siły powietrzne w celu monitorowania sytuacji i reagowania. Tylko w okręgu Tulcza od początku wojny w Ukrainie mieszkańcy otrzymali 70 ostrzeżeń najwyższego stopnia przed zagrożeniem.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/TVR/ms

Polecane

Wróć do strony głównej