Dron wtargnął do Rumunii. Służby znów miały pełne ręce roboty
Bezzałogowiec rozbił się w pobliżu miejscowości Parcheș w okręgu Tulcza, kilka kilometrów od granicy rumuńsko-ukraińskiej. Jego fragmenty znaleziono poza terenem zamieszkanym, w miejscu porośniętym roślinnością.
2026-03-26, 08:38
Atak Rosji na Ukrainę. Dron wtargnął na teren Rumunii
Do zdarzenia doszło po kolejnej serii ataków Rosji na terytorium Ukrainy w pobliżu granicy z Rumunią. Rosjanie zaatakowali rejon Izmaiłu w obwodzie odeskim. Uszkodzona została infrastruktura portowa i energetyczna. Jak informują lokalne władze, uderzenia bezzałogowców odnotowano w dwóch lokalizacjach - w mieście Izmaił i w pobliskiej gminie Wyłkowe.
"Nie odnotowano strat materialnych ani ofiar" - podał w komunikacie rumuński resort obrony. Trwają prace służb na miejscu zdarzenia.
Wcześniej wydano ostrzeżenie przed grupami dronów bojowych zmierzających w kierunku obwodu odeskiego od strony Morza Czarnego. W całym regionie obowiązywał alarm przeciwlotniczy.
Jak podaje telewizja TVR Info, od początku roku do połowy marca w pobliżu granicy Rumunii z Ukrainą doszło do 15 rosyjskich ataków. Co najmniej 10 razy trzeba było uruchamiać siły powietrzne w celu monitorowania sytuacji i reagowania. Tylko w okręgu Tulcza od początku wojny w Ukrainie mieszkańcy otrzymali 70 ostrzeżeń najwyższego stopnia przed zagrożeniem.
Czytaj także:
- Grupa Lazara "pali" rosyjskie czołgi. Nagranie z operacji w sieci
- Rosja uderza w serce Lwowa. UNESCO reaguje
- Atak dronami 1000 km od Ukrainy. Ważny rosyjski port w ogniu
Źródła: Polskie Radio/TVR/ms