Orlen pod ostrzałem w Czechach. "Skandaliczne ceny"

Premier Czech ostro skrytykował Orlen i MOL, wzywając je do obniżenia marż i zarzucając zawyżanie cen paliw. Sprawą ma zająć się urząd antymonopolowy. Orlen Unipetrol zapewnia, że ceny wynikają z mechanizmów rynkowych. W oświadczeniu przesłanym Polskiemu Radiu Orlen Unipetrol zapewnił, że ceny na jego stacjach paliw są kształtowane przez mechanizmy rynkowe.

2026-03-26, 19:21

Orlen pod ostrzałem w Czechach. "Skandaliczne ceny"
Stacja Orlen w Czechach. Foto: Wojciech Strozyk/East News

Premier Czech krytykuje koncerny paliwowe

Szef czeskiego rządu zarzucił obu firmom nieuczciwe praktyki i zawyżanie cen. - Chciałbym wezwać dwie główne sieci, czyli Orlen i MOL, aby nie wykorzystywały trudnej sytuacji związanej z dostawami paliw. Obecna cena oleju napędowego jest skandaliczna - powiedział w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Zdaniem Andreja Babisza marża na każdym litrze diesla wynosi 10 koron, czyli złotówkę i 75 groszy. Czeski premier zauważył, że te same koncerny oferują o kilka koron tańsze paliwo poza siecią autostrad. Korzystniejsze dla kierowców ceny utrzymuje według niego na swoich stacjach państwowa spółka Czepro. Szef rządu chce, by sprawie przyjrzał się urząd antymonopolowy.

Odpowiedź Orlen Unipetrol i stanowisko resortu finansów

W oświadczeniu przesłanym Polskiemu Radiu Orlen Unipetrol zapewnił, że ceny na jego stacjach paliw są kształtowane przez mechanizmy rynkowe. Spółka dodała, że nie komentuje wypowiedzi przedstawicieli rządu w mediach. Podkreśliła też, że w pełni współpracuje z czeskim resortem finansów, przekazując mu regularnie raporty cenowe.

Ministerstwo Finansów monitoruje wysokość marż na stacjach paliw od połowy marca. Jeszcze przed tygodniem resort informował, że nie odnotowano żadnych nieprawidłowości.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Wojciech Stobba/tw

Polecane

Wróć do strony głównej