Niepewność wokół dostaw broni dla Ukrainy. NATO zabiera głos

NATO zapewniło, że broń finansowana przez sojuszników w ramach programu dla Ukrainy jest dostarczana zgodnie z planem. Jednocześnie media informują, że USA rozważają przekierowanie części uzbrojenia na Bliski Wschód, co budzi pytania o przyszłość wsparcia dla Kijowa.

2026-03-26, 20:43

Niepewność wokół dostaw broni dla Ukrainy. NATO zabiera głos
NATO zapewnia, że dostawy broni do Ukrainy przebiegają zgodnie z planem. Foto: WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EAST NEWS

NATO: broń dla Ukrainy została dostarczona

Rzeczniczka NATO Allison Hart zapewniła, że uzbrojenie finansowane przez sojuszników w ramach specjalnego programu dla Ukrainy trafia zgodnie z planem. - Wszystko, za co sojusznicy i partnerzy NATO zapłacili za pośrednictwem "Priorytetowej Listy dla Ukrainy", zostało dostarczone lub nadal jest transportowane na Ukrainę - podkreśliła.

Oświadczenie to pojawiło się w reakcji na doniesienia medialne sugerujące możliwe zmiany w kierunku dostaw broni. Program PURL zakłada wspólne zakupy sprzętu wojskowego od Stanów Zjednoczonych przez państwa NATO, które następnie trafiają do Ukrainy, szczególnie po ograniczeniu bezpośredniego finansowania ze strony USA. W jego ramach dostarczano m.in. amunicję do systemów obrony powietrznej Patriot.

Wątpliwości wokół decyzji USA

Według informacji podanych przez "The Washington Post", Pentagon rozważa możliwość przekierowania części uzbrojenia pierwotnie przeznaczonego dla Ukrainy na Bliski Wschód. Powodem mają być napięcia związane z konfliktem z Iranem, które obciążają amerykańskie zapasy kluczowej amunicji.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte nie odniósł się wprost do tych doniesień, zaznaczając jedynie, że Stany Zjednoczone nadal będą dostarczać Ukrainie m.in. pociski przechwytujące i inne ważne systemy obronne. Jednocześnie nie potwierdził, czy jakiekolwiek ograniczenia dostaw są rozważane.

Z ustaleń mediów wynika także, że amerykańska administracja analizuje możliwość przesunięcia ok. 750 mln dolarów z programu PURL na uzupełnienie własnych zapasów wojskowych. Nie wiadomo jednak, czy europejscy partnerzy NATO zostali wcześniej poinformowani o takich planach.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/"The Washington Post"/DPA/tw

Polecane

Wróć do strony głównej