Tankowiec z rosyjską ropą dopłynie na Kubę. Trump dał zielone światło

Prezydent USA Donald Trump potwierdził w niedzielę doniesienia o tym, że pozwolił rosyjskiemu tankowcowi na dostarczenie rosyjskiej ropy naftowej na Kubę, mimo blokady wyspy i obowiązywania sankcji. Przedstawił to jako gest humanitarny.

2026-03-30, 07:27

Tankowiec z rosyjską ropą dopłynie na Kubę. Trump dał zielone światło
Donald Trump, mimo embarga USA, pozwolił rosyjskiemu tankowcowi z ropą dobić do wybrzeży Kuby. Foto: Reuters

Trump potwierdził, że z pobudek humanitarnych pozwolił na dostawę rosyjskiej ropy na Kubę

Trump potwierdził wcześniejsze doniesienia "New York Timesa" na ten temat amerykańskiej zgody na dostarczenie na Kubę przez tankowiec "Anatolij Kołodkin" rosyjskiej ropy naftowej. - Mamy tam tankowiec. Nie przeszkadza nam, jeśli ktoś zabierze ładunek, bo oni muszą jakoś przeżyć - powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One. - Powiedziałem im, jeśli jakiś kraj chce teraz wysłać trochę ropy na Kubę, nie mam problemu, niezależnie od tego, czy to Rosja, czy nie - dodał.

Trump ocenił, że dostarczenie ropy z jednego tankowca nie pomoże zbytnio ani Rosji, ani kubańskiemu reżimowi. - Jeśli chcą to zrobić, czy inne kraje też chcą, to mnie to nie obchodzi. To nie będzie miało wpływu. Kuba jest skończona. Mają zły reżim. Mają bardzo złe i skorumpowane przywództwo. I nieważne, czy dostaną ładunek ropy, czy nie. Wolałbym to wpuścić, niezależnie od tego, czy będzie to Rosja, czy ktokolwiek inny, ponieważ ludzie potrzebują ogrzewania, chłodzenia i wszystkich innych rzeczy - tłumaczył.

Trump mówi wprost. "Kuba będzie następna"

Trwająca od miesięcy morska blokada Kuby spowodowała pogarszającą się sytuację humanitarną na wyspie i coraz częstsze przerwy w dostawach prądu. Trump wielokrotnie zapowiadał, że będzie dążył do zmiany reżimu na Kubie, a w piątek oznajmił, że "Kuba będzie następna" po Iranie.

Decyzja Trumpa zdaje się stać w sprzeczności z obowiązującymi amerykańskimi sankcjami. Choć na początku marca administracja Trumpa zawiesiła sankcje na rosyjską ropę załadowaną już na statki, to później dodano przepisy stanowiące, że nie dotyczy to ładunków surowca kupowanego przez podmioty na Kubie, w Iranie, Korei Płn. i okupowanej Ukrainy.

Źródła: Polskie Radio/PAP/mg

Polecane

Wróć do strony głównej