Rosja werbuje tysiące Kubańczyków. Nowe dane wywiadu Ukrainy
Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) potwierdził tożsamość ponad tysiąca obywateli Kuby, którzy walczą po stronie Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie. Jak poinformował przedstawiciel HUR Andrij Czerniak, rzeczywista liczba najemników z tego kraju może być znacznie wyższa i sięgać nawet 15 tysięcy.
2026-03-30, 14:08
Oszustwa i propaganda. Jak Rosja wykorzystuje tysiące kubańskich najemników?
Przedstawiciel HUR Andrij Czerniak zaznaczył, że kubańscy najemnicy nie są traktowani jako odrębna siłowa wojskowa, która może wpłynąć na sytuację na polu walki. - Ogólnie liczba ta może wynosić około 10, 12, 15 tysięcy. To niewielka liczba ludzi, których albo oszustwem, albo innymi sposobami zmuszono do podpisania kontraktu - zaznaczył Czerniak, cytowany w poniedziałek przez Radio Swoboda.
Zdaniem HUR Rosja traktuje Kubę jako strefę swoich interesów geopolitycznych, dlatego werbowanie Kubańczyków do rosyjskiej armii wykorzystywane jest bardziej w celach propagandowych niż wojskowych. - Wykorzystują to na arenie politycznej, dla wewnętrznego odbiorcy. Starają się pokazać, że Rosja nie jest agresorem, a inne kraje, powiedzmy tak, cywilizowanego świata również popierają idee i plany Rosji - ocenił Czerniak.
Nie tylko Azja i Afryka. Europejczycy w szeregach agresora
Dokładne statystyki dotyczące liczby zagranicznych żołnierzy w armii rosyjskiej nie są jawne. Według szacunków HUR z grudnia 2025 roku, w wojnie przeciwko Ukrainie brało dotąd udział ponad 18 tys. zagranicznych najemników. Portal slidstvo.info podkreśla jednak, że są to tylko osoby zidentyfikowane, dlatego wszystkich najemników może być znacznie więcej.
Najemnicy w armii rosyjskiej pochodzą z 48 krajów. Pierwsze miejsca pod względem liczby najemników zajmują kraje Azji Południowej i Wschodniej oraz Afryki. Wśród walczących po stronie Rosji cudzoziemców zidentyfikowano także co najmniej kilkudziesięciu obywateli państw UE, pochodzących m.in. z Łotwy, Bułgarii, Włoch i Francji; są także z Bośni i Hercegowiny. Agencja Ukrinform podała, że liderem wśród krajów europejskich pod względem liczby zagranicznych najemników w armii rosyjskiej jest jednak Serbia.
- Rosjanie trzymali drony w kryjówkach. Tajemnica szybko wyszła na jaw
- Serbia przedłuża kontrakt na import gazu z Rosji. "Dziękuję Putinowi"
- Próbowali związać "Babę Jagę" liną. Potężny dron zmiażdżył Rosjan
Źródło: PAP/nł