Zima i skoki narciarskie wróciły do Zakopanego. Sezon trwa w najlepsze
Zima wróciła do Zakopanego w spektakularnym stylu – jeszcze kilka dni temu kwitły krokusy, a dziś miasto znów tonie w śniegu. Aura idealnie dopasowała się do zawodów na Wielkiej Krokwi. W takich warunkach skoczkowi narciarscy zmierzą się w nietypowym konkursie „Skoków w Punkt”.
2026-03-31, 18:29
- Mocne słowa legendy polskich skoków o Maciusiaku. "On się nie nadaje"
- Skończył ze skokami zaraz po Stochu. Koniec kariery w wieku 19 lat
- Dożywotnia pensja Kamila Stocha. Tyle będzie dostawał po skończeniu kariery
Skoki w punkt. Zima w Zakopanem
Zima wróciła do Zakopanego w najmniej spodziewanym momencie. Jeszcze kilka dni temu pod Tatrami dominowała wiosenna aura – śnieg praktycznie zniknął, a na Polanie Chochołowskiej zakwitły krokusy szybciej niż zwykle. Tymczasem w ciągu kilkudziesięciu godzin nastąpiło gwałtowne ochłodzenie i miasto znów przykryła gruba warstwa białego puchu.
Na ulicach ponownie pojawiły się zaspy, a krajobraz bardziej przypomina środek zimy niż przełom marca i kwietnia. Zaskoczeni mogli być szczególnie skoczkowie narciarscy, którzy prosto z finału sezonu w Planicy zaczęli przyjeżdżać do Zakopanego. Zamiast wiosny przywitały ich typowo zimowe warunki.
Kiedy skoki w punkt w Zakopanem?
Powrót śniegu idealnie wpisał się jednak w sportowe plany. Na Wielkiej Krokwi odbędzie się bowiem nietypowy konkurs „Red Bull Skoki w Punkt”, który zaplanowano na środę, 1 kwietnia. Rywalizacja rozpocznie się o godzinie 16:45.
Zawody będą miały zupełnie inną formułę niż klasyczne konkursy Pucharu Świata. Tym razem nie liczą się styl ani warunki wietrzne – kluczowa jest precyzja. Drużyny będą próbowały „trafić” łączną odległość 1000 metrów, oddając osiem skoków. Co więcej, zawodnicy sami wybiorą belkę startową i zadeklarują, jak daleko chcą skoczyć.
Na starcie nie zabraknie znanych nazwisk, takich jak Dawid Kubacki, Ryoyu Kobayashi czy Domen Prevc. Dodatkowego smaczku rywalizacji dodaje fakt, że zespoły poprowadzą legendy skoków – m.in. Adam Małysz, Janne Ahonen czy Thomas Morgenstern. Powrót zimy sprawił, że Zakopane znów stało się prawdziwą stolicą skoków narciarskich. A nietypowy konkurs na Wielkiej Krokwi zapowiada się jako efektowne i pełne emocji zakończenie sezonu. Warto jednak wiedzieć, że władze TPN zaapelowały do turystów o bezwzględne przestrzeganie zakazu wstępu oraz o rezygnację z wyjść w góry.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah