Ślubowanie dwójki sędziów TK. Gasiuk-Pihowicz: decyzja prezydenta niepoparta prawem

Prezydent przyjął ślubowanie od dwojga sędziów wybranych w skład Trybunału Konstytucyjnego, chociaż Sejm obsadził sześć wakatów w tym organie. Zdaniem Kamili Gasiuk-Pihowicz z KO, Karol Nawrocki "bawi się procedurą". - W mojej ocenie w tym momencie obowiązek przyjęcia ślubowania przechodzi choćby na np. marszałka Sejmu i powinny być dopełnione wszystkie obowiązki proceduralne - stwierdziła na antenie Polskiego Radia 24.

2026-04-01, 17:20

Ślubowanie dwójki sędziów TK. Gasiuk-Pihowicz: decyzja prezydenta niepoparta prawem
Kamila Gasiuk-Pihowicz. Foto: Jacek Slomion/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Dwoje nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim  
  • Według Kancelarii Prezydenta, głowa państwa przyjęła ślubowania jedynie od dwojga z szóstki wybranych przez Sejm sędziów, ponieważ w czasie jego kadencji powstały tylko dwa wakaty w TK
  • Kamila Gasiuk-Pihowicz nazwała decyzję Karola Nawrockiego polityczną

OGLĄDAJ. Europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz gościnią Pawła Pawłowskiego

Europosłanka KO mówiła, że "konstytucja to nie jest menu i prezydent nie może sobie wybrać z niej jakiegoś przepisu, jak dania z karty, którego będzie przestrzegał". Przypomniała, że sędziów TK wybiera Sejm, nie prezydent. Jej zdaniem głowa państwa ma obowiązek odebrać ślubowanie sędziów Trybunału. Nie zgodziła się Sejm wybrał sędziów niezgodnie z konstytucją, podkreśliła, że Karol Nawrocki nie daje "praktycznie żadnych argumentów" na uzasadnienie takiego stanowiska".

- Sugestie, że prezydent może decydować kogo zaprzysiąc, nie mają ani oparcia w konstytucji, ani oparcia w orzecznictwie - oceniła Kamila Gasiuk-Pihowicz. Jej zdaniem prezydent podjął polityczną decyzję, "niepopartą prawem". - W mojej ocenie jest ona deliktem konstytucyjnym - oświadczyła.

"Absurdalna argumentacja"

- Argumentacja Kancelarii Prezydenta o jakichś dwóch wakatach za kadencji Nawrockiego jest prawniczo absurdalna. Konstytucja nie przewiduje czegoś takiego jak wakat prezydencki i wakat sprzed kadencji - stwierdziła eurodeputowana. Dodała, że wakatami zajmuje się Sejm, który wybrał sędziów, a nie Pałac Prezydencki.

Gościni Polskiego Radia 24 nawiązała do art. 126 konstytucji, który mówi, że prezydent jest "gwarantem ciągłości władzy państwowej". W jej opinii Karol Nawrocki nie realizował konstytucyjnego obowiązku, "bawił się procedurą", zapraszając tylko dwójkę sędziów. Z tego powodu, oceniła, "obowiązek przyjęcia ślubowania przechodzi choćby na np. marszałka Sejmu".

Gasiuk-Pihowicz: nie można dzielić sędziów na wygodnych i niewygodnych

Czy ślubowanie w inny sposób niż przed prezydentem narusza najwyższy akt prawny w kraju? - O ślubowaniu konstytucja w ogóle nie wspomina, mówi o nim tylko ustawa. I mówi w takim kontekście aktu o charakterze ceremonialnym. Ustawa nie określa też szczegółów, gdzie musi się ono odbyć, czy w Pałacu Prezydenckim, czy w obecności głowy państwa. W każdym razie to ślubowanie nie wpływa na to, czy ktoś się staje sędzią Trybunału Konstytucyjnego, czy nie - oświadczyła europosłanka.

Dodała, że sędzią TK staje się z chwilą powołania przez Sejm. - Prawo nie jest narzędziem taktycznym. Nie można dzielić sędziów na wygodnych i niewygodnych. Wszyscy spełniają te same kryteria i tę samą procedurę - mówiła w Polskim Radiu 24 Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Pawłowski
Opracowanie: Michał Szewczuk

Polecane

Wróć do strony głównej