Przełom na Bliskim Wschodzie? Donald Trump ogłasza "złotą erę"

Donald Trump ocenił, że sytuacja na Bliskim Wschodzie wchodzi w przełomową fazę, mówiąc o "wielkim dniu dla światowego pokoju" i zapowiadając zaangażowanie USA w stabilizację regionu.

2026-04-08, 07:15

Przełom na Bliskim Wschodzie? Donald Trump ogłasza "złotą erę"
Prezydent Donald Trump. Foto: Reuters

Trump o Bliskim Wschodzie. Mówi o wielkim dniu pokoju

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump odniósł się do sytuacji na Bliskim Wschodzie we wpisie opublikowanym w serwisie Truth Social. Ocenił, że to "wielki dzień dla światowego pokoju!"

"Iran chce, żeby do tego doszło - ma już dość! Tak samo jak wszyscy inni! Stany Zjednoczone Ameryki będą pomagać w rozładowaniu zatoru w Cieśninie Ormuz. Będzie wiele pozytywnych działań! Zarobione zostaną ogromne pieniądze" - stwierdził.

Dodał, że Iran może rozpocząć proces odbudowy. "Będziemy dostarczać różnego rodzaju zaopatrzenie i po prostu »pozostawać na miejscu«, aby mieć pewność, że wszystko przebiega prawidłowo. Jestem przekonany, że tak będzie. Tak jak obserwujemy to w Stanach Zjednoczonych, może to być złota era dla Bliskiego Wschodu!!!" - zaznaczył.

Sprawa irańskiego uranu i rola Chin

Prezydent zapewnił we wtorek w wywiadzie dla agencji AFP, że sprawa irańskiego uranu zostanie "perfekcyjnie uregulowana" w ramach dwutygodniowego zawieszenia broni z Iranem. - Zostanie to perfekcyjnie uregulowane, w przeciwnym razie nie zgodziłbym się na zawarcie umowy - oświadczył, nie podając więcej szczegółów.

Trump żądał od Iranu całkowitego pozbycia się zapasów wysoko wzbogaconego uranu. W swoim oświadczeniu o przyjęciu zawieszenia broni uznał, że irański plan zakończenia wojny - który nie mówi nic o kwestii uranu - stanowi punkt wyjścia do dalszych negocjacji, które są rzekomo dalece zaawansowane.

Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu ogłosiła tymczasem w oświadczeniu w języku perskim - lecz nie w jego angielskiej wersji - że Trump zgodził się na dalsze wzbogacanie uranu przez Iran. Amerykański prezydent sugerował, jakoby oświadczenie Rady było fałszywe. W wywiadzie dla AFP, prezydent USA nie chciał powiedzieć, czy powróci do wcześniejszych gróźb zniszczenia irańskich elektrowni i mostów w razie niepowodzenia umowy. - Będziecie musieli poczekać i zobaczyć - stwierdził.

Trump wyraził też przekonanie, że Chiny nakłoniły Iran do powrotu do stołu negocjacyjnego. - Tak słyszę - powiedział, zapytany o ewentualną rolę Pekinu w skłonieniu Teheranu do rozmów o rozejmie. O kluczowej roli Chin pisał wcześniej dziennik "New York Times", powołując się na irańskie źródła.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej