Polacy pamiętają jego pracę z kadrą. Fernando Santos poprowadzi zespół na mundialu?
Fernando Santos nie może pochwalić się dobrą opinią wśród polskich kibiców. Portugalczyk notował fatalne wyniki w pracy z Biało-Czerwonymi, lecz najwyraźniej nie przeszkadza mu to w znajdowaniu kolejnych zainteresowanych jego usługami. Tym razem ma być blisko zatrudnienia w drużynie, która weźmie udział w zbliżającym się mundialu.
2026-04-09, 14:35
- FIFA była nieugięta. Drakońska kara dla polskiego klubu
- Niemcy już odliczają. Rekord Lewandowskiego zagrożony
- Niepokojące wieści z Włoch na temat Zielińskiego. Polak pominięty
Santos na mundialu? Jest chętny
Fernando Santos może poprowadzić kadrę Ghany na rozpoczynających się w czerwcu mistrzostwach świata. Federacja afrykańskiego kraju pilnie szuka nowego selekcjonera na dwa miesiące przed startem imprezy po tym, jak zwolniony został Otto Addo.
71-letni Portugalczyk ma znajdować się na krótkie, trzyosobowej liście kandydatów i walczy o to stanowisko z dwoma rodakami - Paulo Bento i Carlosem Queirozem. Polscy kibice mogą uśmiechać się pod nosem - wspomnienia o tym, jak wyglądała praca Santosa z Biało-Czerwonymi, wciąż pozostają żywe.
Jeden z najgorszych w historii
Santos to postać, o której trudno było nam zapomnieć. W styczniu 2023 roku przez niecałe dziewięć miesięcy pełnił funkcję selekcjonera Biało-Czerwonych. Zatrudnił go prezes PZPN Cezary Kulesza, co jednak trudno uznać za dobrą decyzję sternika naszej piłki.
Po słabej grze, którą potwierdziły eliminacyjne klęski z Mołdawią i Albanią w eliminacjach Euro, Portugalczyk został szybko zwolniony i zastąpiony przez Michała Probierza. Weteran zostawił po sobie bardzo słabe wrażenie, co w zestawieniu z wysokimi zarobkami uczyniło z niego jednego z najgorszych selekcjonerów w historii.
CV doświadczonego szkoleniowca mogło robić wrażenie - przed polską przygodą przez osiem lat prowadził reprezentację Portugalii - wygrał z nią mistrzostwo Europy w 2016 roku i Ligę Narodów UEFA trzy lata później. W dorobku ma też prowadzenie reprezentacji Grecji w latach 2010–2014. Po rozstaniu z Polską pracował jeszcze krótko w Besiktasie oraz w kadrze Azerbejdżanu, w której może "pochwalić się" średnią 0,18 punktu na mecz. Jeśli Ghana zdecyduje się postawić na weterana, Santos zmierzy się z trudnym wyzwaniem - drużyna zagra na mundialu w grupie L z Anglią, Chorwacją i Panamą.
Źródło: PolskieRadio24.pl