Bogucki reaguje ws. ślubowania w Sejmie. "Mogli poczekać"
- Ślubowanie powinno odbyć się wobec Prezydenta Rzeczypospolitej, wobec, a więc w obecności prezydenta - zaznaczył szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Jak oświadczył, prezydent "żadną miarą nie uznaje tego, co zdarzyło się dzisiaj w Sejmie, za ślubowanie".
2026-04-09, 18:52
Kancelaria Prezydenta reaguje ws. ślubowania sędziów TK
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki do czwartkowego ślubowania nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego odniósł się podczas konferencji prasowej. - Prezydent żadną miarą nie uznaje tego, co zdarzyło się dzisiaj w Sejmie, za ślubowanie, bo nie można tego uznać za ślubowanie, to można nazwać co najwyżej farsą polityczną, groteską, teatrem politycznym - mówił.
- Ślubowanie powinno odbyć się wobec Prezydenta Rzeczypospolitej, wobec, a więc w obecności prezydenta, tak jak odbyło się to ślubowanie dwojga sędziów 1 kwietnia tutaj, w Pałacu Prezydenckim, wobec głowy państwa - zaznaczył, powołując się na art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK.
Zdaniem Boguckiego w czwartek w Sejmie złożone zostało "oświadczenie" przez osoby wybrane na sędziów TK "wobec notariusza". - Informowałem kilka dni temu, 1 kwietnia po przyjęciu ślubowania przez pana prezydenta od dwojga sędziów, że sprawa (ślubowania pozostałych sędziów - red.) jest analizowana. Ona była analizowana z uwagi na zaniechania wady postępowania przed Sejmem i to, że ta większość rządowa nie chciała przez rok i trzy miesiące wybierać sędziów Trybunału Konstytucyjnego po to, żeby niszczyć Trybunał, żeby można powiedzieć dewastować jego pracę. I takie są fakty, ci sędziowie mogli poczekać, mogli uzbroić się w cierpliwość - podkreślił.
Prezydent skieruje sprawę do Trybunału Konstytucyjnego
Jak zapowiedział Bogucki, prezydent zgodnie z "polskim porządkiem konstytucyjnym, skieruje sprawę do rozpoznania Trybunału". - Postępuje ścieżką konstytucyjną, ścieżką prawa, a nie ścieżką bezprawia, jak obecna większość - ocenił.
W trakcie konferencji podkreślił, że prezydent "nie ma terminu, w którym musi odebrać ślubowanie sędziów TK". Padło tez pytanie o pisemne akty ślubowania złożone w czwartek przez nowych sędziów w Kancelarii Prezydenta. - Dzisiaj różne pisma wpływają do Kancelarii Prezydenta. Równie dobrze do Kancelarii Prezydenta mógłby wpłynąć akt notarialny o tym, że ktoś uważa się za cesarza rzymskiego, chińskiego, japońskiego. Czy to by wywołało jakieś skutki prawne? Żadnych - mówił.
- Te pisma wpłynęły, ale nie wywołują żadnych skutków prawnych. Ktoś sobie coś oświadczył, notariusz to podpisał. Jest to dokument między tymi osobami. Nie jest to dokument, który w jakikolwiek sposób wiąże prezydenta Rzeczypospolitej - zaznaczył.
Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie
W czwartek ślubowanie przed marszałkiem Sejmu złożyli nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego. Następnie akt ślubowania został przekazany Karolowi Nawrockiemu. Prezydent nie uczestniczył w wydarzeniu.
Jeszcze przed konferencją Boguckiego było jasne, że ślubowania w Sejmie nie uznaje Kancelaria Prezydenta. Minister Marcin Przydacz wskazał, że Trybunał Konstytucyjny liczy 11 sędziów, a nie 15. Jego zdaniem, po tym jak czwórka sędziów "złamała prawo", nie ma już możliwości odebrania od nich ślubowania.
- Prezes TK wprost ws. ślubowania sędziów. Wskazał na prezydenta
- "Problem w związku z zachowaniem i postawą prezydenta będzie pogłębiony"
- Nowi sędziowie byli w TK 1,5 godziny. Specjalny bus i tłum za kordonem policji
Źródło: polskieradio24.pl/aw