Fortuna w Stuttgarcie. Świątek oddała Porsche, Sabalenka musiała je sobie kupić
Porsche Tennis Grand Prix od lat uchodzi za jeden z najbardziej prestiżowych i… luksusowych turniejów w kobiecym tenisie. Choć to „tylko” ranga WTA 500, impreza w niemieckiej Porsche-Arena wyróżnia się nie tylko obsadą, ale też wyjątkową pulą nagród i unikalnym trofeum na czterech kołach. Z hali już dwa razy nowym autem odjeżdżała Iga Świątek. Jej wielka rywalka Aryna Sabalenka była w kilku finałach, ale samochód musiała sobie kupić.
2026-04-14, 17:11
- Putin dostał zgodę na kolejną inwazję. Alarmujące doniesienia z Rosji
- Sceny jak z "Psów" w węgierskim MSZ? "Niszczą dokumenty"
- Rosja zbombardowała tamę. Ryzyko potężnej katastrofy
- Wielkie mewy zaczęły atakować dzieci. Władze wypowiedziały im wojnę
Fortuna i luksus w grze w Stuttgarcie
W tegorocznej edycji (13–19 kwietnia 2026) zawodniczki rywalizują o łączną pulę wynoszącą około 1,3 mln dolarów. Jednak pieniądze to nie wszystko – zwyciężczyni tradycyjnie odjedzie z kortu luksusowym samochodem. Tym razem będzie to Porsche 911 Carrera S Cabriolet w kolorze Cartagena Yellow Metallic, wart co najmniej 839 tys. zł.
Świątek znów powalczy o Porsche
Wśród faworytek niezmiennie wymienia się Igę Świątek, która triumfowała w Stuttgarcie w 2022 i 2023 roku. Polka ma już zatem doświadczenie w odbieraniu kluczyków na korcie. Polka nie korzysta z dwóch aut – jedno przekazała swojemu ojcu w geście wdzięczności.
Przed rokiem triumfowała Jelena Ostapenko, która w finale pokonała Arynę Sabalenkę. Triumf Ostapenko w 2025 roku przedłużył niechlubną serię porażek Sabalenki w decydujących meczach w Stuttgarcie. W ciągu pięciu minionych lat Aryna Sabalenka docierała do finału Porsche Tennis Grand Prix czterokrotnie. Za każdym razem schodziła z kortu pokonana. W 2021 roku przegrała z Ashleigh Barty, z kolei w dwóch kolejnych edycjach musiała uznać wyższość Igi Świątek.
4 przegrane finały. Sabalenka musiała sobie kupić Porsche
Białorusinka po finale w 2025 roku znów nie kryła rozczarowania, ale podeszła do sytuacji z dystansem. — Wiecie co? Cieszę się, że stać mnie na ten samochód. Po tym finale zamierzam kupić sobie jeden z nich. To dla mnie chyba jedyna szansa na jego zdobycie — żartowała na korcie, rozbawiając publiczność.
Jak się później okazało, nie były to puste słowa – zdecydowała się na zakup Porsche 911 GT3 RS. Co ciekawe, w tym roku Sabalenki w Stuttgarcie nie zobaczymy. Liderka rankingu wyjaśniła, że zrezygnowała z występu z powodu problemów zdrowotnych.
Tymczasem Świątek znów stanie przed szansą powiększenia kolekcji. Jeśli ponownie okaże się najlepsza, poza punktami i pieniędzmi zgarnie także kolejne Porsche – symbol turnieju w Stuttgarcie. W pierwszym meczu Polka zagra z Laurą Siegemund, spotkanie zaplanowano na środę 15 kwietnia.
WTA Stuttgart. Pula nagród:
Nagrody finansowe rosną z każdą rundą. Do tego oczywiście dochodzą punkty rankingowe WTA.
- 1. runda – ok. 11 600 dolarów (ok. 46 tys. zł) i 1 pkt WTA
- 2. runda – ok. 16 500 dolarów (ok. 66 tys. zł) i 60 pkt
- Ćwierćfinał – ok. 30 300 dolarów (ok. 121 tys. zł) i 108 pkt
- Półfinał – ok. 60 000 dolarów (ok. 240 tys. zł) i 195 pkt
- Finał – ok. 103 000 dolarów (ok. 410 tys. zł) i 325 pkt
- Zwycięstwo – ok. 152 000 dolarów (ponad 600 tys. zł), 500 pkt WTA + Porsche
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah