"Kradzież". Barcelona wściekła po ćwierćfinale z Atletico
Ogromne emocje, kontrowersje i poczucie niesprawiedliwości – tak hiszpańskie media i sami piłkarze podsumowują odpadnięcie Barcelony z Ligi Mistrzów. Choć awans wywalczyło Atletico Madryt, w Katalonii dominuje jedno przekonanie: Barca została skrzywdzona przez decyzje sędziowskie.
2026-04-15, 08:45
- Polak na mistrzostwach świata. Debiut w wieku 22 lat
- Kiedy są półfinały Ligi Mistrzów? Kto z kim zagra?
- Fortuna w Stuttgarcie. Świątek oddała Porsche, Sabalenka musiała je sobie kupić
Półfinał LM nie dla Barcelony. Media: epicki wyczyn Atletico
Rewanż w Madrycie zakończył się zwycięstwem Barcelony 2:1, ale to nie wystarczyło, by odrobić straty z pierwszego meczu (0:2). W efekcie to drużyna prowadzona przez Diego Simeone zameldowała się w półfinale. Spotkanie było niezwykle intensywne – pełne walki, napięcia i, jak podkreślają media, „krwi i potu”.
Madryckie dzienniki nie szczędziły pochwał zwycięzcom. „Heroiczne Atletico!” – ogłosiła „Marca”, a „As” pisał o „epickim” wyczynie i zespole, który potrafi „cierpieć i się podnosić”. Zupełnie inaczej na wszystko patrzą jednak katalońskie redakcje.
„Niewiele brakowało. Bardzo niewiele” – podkreślił „Sport”, wskazując, że o odpadnięciu zadecydowały detale. „Przegraliśmy przez drobne szczegóły, które dzielą chwałę od porażki i eliminują z rozgrywek z ogromnym okrucieństwem” – dodano. Z kolei „Mundo Deportivo” zaznaczyło, że Barcelona żegna się z rozgrywkami „z dumą i podniesioną głową”.
Najmocniejsze słowa padły jednak ze strony piłkarzy
Kontuzjowany Raphinha nie gryzł się w język i wprost nazwał to, co wydarzyło się na Metropolitano, „kradzieżą”. Brazylijczyk jasno zasugerował, że jego zdaniem arbitrzy mieli wpływ na końcowy wynik i odebrali Barcelonie szansę na awans.
W drugiej połowie wtorkowego meczu na boisku pojawił się także Robert Lewandowski. Jego wejście w 68. minucie nie odmieniło jednak losów dwumeczu. Jak ocenił „Sport”, Polak miał pomóc, lecz „jego obecność niewiele wniosła” – oddał tylko jedno, zbyt słabe uderzenie głową.
Źródło: PolskieRadio24.pl/media/ah