Mieszkania jak hotele. "Patoinwestor czasem kupuje całą klatkę"

Sejm rozpoczął prace nad poselskim projektem ustawy o najmie krótkoterminowym. - Ten projekt jest pierwszym krokiem w dobrą stronę, żeby uregulować nielegalną działalność pseudohotelarską w mieszkaniach, które powinny służyć do mieszkania - skomentował w Polskim Radiu 24 Kuba Czajkowski, aktywista miejski ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

2026-04-15, 15:30

Mieszkania jak hotele. "Patoinwestor czasem kupuje całą klatkę"
Sejm rozpoczął prace nad poselskim projektem ustawy o najmie krótkoterminowym. Foto: Wojciech Strozyk/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Sejm rozpoczął prace nad poselskim projektem ustawy o najmie krótkoterminowym
  • Projekt przygotowała Polska 2050, rząd zamierza przedstawić własny
  • Według projektu Polski 2050 najmem krótkoterminowym będzie wynajmowanie lokali na okres krótszy niż 30 dni. Samorządy miałyby prowadzić ewidencję lokali wynajmowanych turystom

Sejm zajmuje się poselskim projektem ustawy, która dałaby spółdzielniom i wspólnotom mieszkaniowym prawo do decydowania, czy lokale na ich terenie mogą być wynajmowane turystom. Ci często są utrapieniem mieszkańców, szczególnie w centrach miast. Zmiany przygotowała Polska 2050. Autorzy projektu mówią, że nowe przepisy "ucywilizują najem krótkoterminowy". Dokument określa, że najmem krótkoterminowym będzie wynajmowanie lokali na okres krótszy niż 30 dni. Samorządy miałyby prowadzić ewidencję lokali wynajmowanych turystom. Wprowadzenie takiego rejestru to efekt unijnego rozporządzenia, które zacznie obowiązywać 20 maja. Niestosowanie się do przepisów byłoby karane grzywną nawet do 50 tysięcy złotych. 

Szefowa resortu funduszy i przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz tłumaczyła, że projektowane przepisy przyczynią się do ograniczenia nadmiernego ruchu turystycznego, będą służyć poprawie porządku i bezpieczeństwa, a także ściągalności opłat miejscowych. W projekcie przewidziano też, że rady gminy będą mogły w drodze uchwały określać szczegółowe zasady najmu krótkoterminowego.

Rząd propozycji Polski 2050 nie poprze, bo kończy prace nad własnym projektem. Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś powiedział, że rządowy projekt uwzględni interes wszystkich stron zainteresowanych najmem, w tym turystów, których nie stać na pobyt w hotelu. Poselski projekt miałby zacząć działać od razu, ten rządowy - za kilka lat.

Posłuchaj

Kuba Czajkowski, aktywista miejski ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze gościem Ewy Wasążnik (Temat dnia) 15:32
+
Dodaj do playlisty

"Krok w dobrą stronę"

- Ten projekt jest pierwszym krokiem w dobrą stronę, żeby uregulować nielegalną działalność pseudohotelarską w mieszkaniach, które powinny służyć do mieszkania - ocenił propozycję Polski 2050 Kuba Czajkowski. Aktywista nie zgodził się z argumentacją niektórych polityków, którzy twierdzą, że przepisy, które są w projekcie naruszają swobodę działalności gospodarczej. - Doskonale wiemy, że w swoim mieszkaniu nie możemy prowadzić na przykład agencji towarzyskiej, nie możemy prowadzić tam wielu działalności, dlatego też nie możemy tam prowadzić działalności hotelarskiej - tumaczył.

Gość Polskiego Radia 24 powiedział też, że istnieje gigantyczna "szara strefa podatkowa" związana z wynajmem lokali. - Działalność hotelarska w Polsce jest stanowiona według przepisów ogólnych. Musimy od niej zapłacić podatek CIT lub PIT oraz VAT 23 procent. A większość tych patoapartamentów na krótki wynajem jest wynajmowana jako mieszkania na ryczałcie 8,5 procenta. Więc to też jest czyn nieuczciwej konkurencji wobec osób, które działają uczciwie w branży hotelarskiej - ocenił.

Kuba Czajkowski zwrócił uwagę na sytuacje, w których "patoinwestor czasami kupuje całą klatkę schodową w jakiejś kamienicy mieszkalnej", co powoduje ciągłą rotację lokatorów i zakłóca spokój stałych mieszkańców. - A mieszkańcy mają prawo, jak kupują swoje mieszkanie, do tego, żeby mieć ciszę i spokój za drzwiami lub za ścianą, a nie mieć tam burdy i hałasy - podkreślił. Dodał, że duża rotacja lokatorów sprawia, że nie tworzą się żadne więzi sąsiedzkie i jest to także wbrew zaleceniom, które są zawarte w rządowym "Poradniku bezpieczeństwa". - Na stronie 17 jest, że należy po prostu mieć silne relacje sąsiedzkie, że należy obserwować, co się dzieje, że należy zgłaszać, kiedy jest częsta rotacja mieszkańców w danym mieszkaniu - powiedział.

"Mówią, że nie mają gdzie mieszkać"

Aktywista Miasto Jest Nasze przekonywał, że wynajem krótkoterminowy ogranicza liczbę dostępnych lokali, które mogłyby służyć do mieszkania na stałe. Przyznał, że problem jest szczególnie widoczny w popularnych miejscowościach turystycznych. Podał przykład Gdańska i Sopotu. - Tam pokusa i chciwość, żeby te mieszkania, które kiedyś służyły mieszkańcom przekształcić w apartamenty na wynajem jest bardzo duża. Jest mnóstwo miejscowości turystycznych, gdzie mieszkańcy mówią, że nie mają gdzie mieszkać. Mamy przykłady z innych krajów - z Hiszpanii, z Francji, gdzie te regulacje idą dużo dalej i są dużo lepsze niż to, co proponuje nawet Polska 2050, a które mają właśnie zagwarantować to, że zwykli mieszkańcy będą mogli mieszkać w swoich miastach - tłumaczył.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej