Dobrzyński uderza w Cenckiewicza. Chodzi o ujawnienie tajemnicy państwowej
"Sławomir Cenckiewicz jest oskarżony o ujawnienie tajemnicy państwowej" - napisał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński w mediach społecznościowych. Dodał przy tym, że "w związku z tym nie może mieć dostępu do niejawnych dokumentów ani brać udziału w spotkaniach objętych klauzulą".
2026-04-16, 10:37
Spór o dostęp do informacji niejawnych. NSA oddalił skargę premiera
Trwa spór o dostęp do informacji niejawnych. W środę Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Premiera od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa dla Sławomira Cenckiewicza, obecnego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Do sprawy odniósł się Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Przypomniał on o trwającym postępowaniu karnym wobec szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza. "Sławomir C. jest oskarżony o ujawnienie tajemnicy państwowej. Jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 10 lat" - czytamy z wpisu w mediach społecznościowych.
Dobrzyński uderza w Cenckiewicza. "Nie może mieć dostępu do informacji niejawnych"
Dobrzyński zaznaczył, że powyższe zarzuty nie pozostają bez wpływu na dawaną przez Cenckiewicza rękojmię zachowania tajemnicy. "Z całą stanowczością stwierdzam, że oskarżony o poważne przestępstwo Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie ma dostępu do informacji niejawnych. W związku z tym nie może mieć dostępu do niejawnych dokumentów ani brać udziału w spotkaniach objętych klauzulą" - stwierdził rzecznik.
Szef BBN po wyroku NSA: pełne zwycięstwo nad reżimem bezprawia
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Premiera od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa dla szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza. Po wyroku NSA Sławomir Cenckiewicz w wydanym oświadczeniu zaznaczył, że decyzja ta jest "ostatecznym i prawomocnym potwierdzeniem faktu", że nigdy nie utracił dostępu do informacji niejawnych. Stwierdził też, że cofnięcie mu poświadczeń bezpieczeństwa w lipcu 2024 roku przez przedstawicieli Służb Kontrwywiadu Wojskowego było "rażącym naruszeniem prawa".
Jednocześnie zażądał od wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza natychmiastowej dymisji Jarosława Stróżyka z funkcji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
Czytaj także:
- Konflikt o dostęp do informacji niejawnych. "Strony sporu powinny ustąpić"
- Szef BBN reaguje na wpis Trumpa. "Przekracza wszelkie normy"
- Prezydent chwali decyzję sądu ws. szefa BBN. Trela: to może zadzwoniłby do Ziobry?
Źródła: Polskie Radio/JL