Sceny jak z filmu. Ścigali go przez trzy powiaty, na blokadzie padły strzały

O ucieczce przed mundurowymi informuje Komenda Powiatowa Policji w Żurominie. 40-latek znacznie przekroczył prędkość, zignorował strzały ostrzegawcze, a na sam koniec próbował umknąć policjantom pieszo. Nie udało się. Po zatrzymaniu okazało się, że miał także przy sobie narkotyki. Najbliższe miesiące spędzi w areszcie.

2026-04-16, 17:02

Sceny jak z filmu. Ścigali go przez trzy powiaty, na blokadzie padły strzały
Kierowca usłyszał cztery zarzuty. Foto: @PolicjaMazowsze/X

Sceny jak z filmu. Gonili go przez trzy powiaty

Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w ubiegłą sobotę. Policjanci drogówki, kontrolujący przepisową jazdę w Trzaskach (gm. Bieżuń) zauważyli mężczyznę, który przekroczył dozwoloną prędkość o 38 km/h. Próba zatrzymania była nieudana, kierowca zignorował mundurowych i przyspieszył. Skierował się w stronę powiatu mławskiego, a stróże prawa podążyli za nim.

Jadący fordem ścigany ignorował polecenia policjantów, których wkrótce zasiliły kolejne patrole. "Jeden z nich, na ulicy Mławskiej w Bieżuniu, ustawił radiowóz w taki sposób, aby uniemożliwić kierowcy dalszą ucieczkę. Mężczyzna nie reagował na sygnały do zatrzymania i z dużą prędkością jechał wprost na policjanta. Funkcjonariusz użył broni służbowej, oddając kilka strzałów, jednak kierowca Forda kontynuował ucieczkę w kierunku powiatu sierpeckiego" - czytamy w relacji KPP w Żurominie.

Cztery zarzuty dla 40-latka

Ostatecznie 40-latek uciekał przez trzy powiaty. W Łukomiu w gminie Rościszewo opuścił auto i próbował uniknąć sprawiedliwości pieszo. Żuromińscy policjanci zdołali go jednak złapać. Wtedy okazała się, że 40-latek ma już nieco na sumieniu. W jego kieszeni znaleziono mefedron, ciążył też na nim zakaz prowadzenia pojazdów do 2028 roku.

Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty, w tym niezatrzymanie się do kontroli, rażące przekroczenie prędkości i posiadanie niedozwolonych substancji. Dodatkowy zarzut może się pojawić po otrzymaniu przez służby wyników badań laboratoryjnych. Niewykluczone, że pirat drogowy w czasie jazdy był pod wpływem środków odurzających. Na dalsze czynności 40-latek poczeka w areszcie. Zgodnie z decyzją sądu trafił tam na trzy miesiące.

Czytaj także:

Źródło: KPP Żuromin/ms

Polecane

Wróć do strony głównej