Stowarzyszenie Morawieckiego. Bochenek: sprzeczne ze statusem partii
- Stowarzyszenie, które powstało w ostatnich godzinach, jest formułą pozapartyjną, sprzeczną ze statutem partii - przekazał rzecznik PiS Rafał Bochenek, odnosząc się do nowej inicjatywy byłego premiera Mateusza Morawieckiego. - To rodzi określone konsekwencje dyscyplinarne i to już wynika bezpośrednio ze statutu - podkreślił.
2026-04-16, 21:37
Rzecznik PiS ws. stowarzyszenia Morawieckiego
Rzecznik PiS Rafał Bochenek podczas spotkania z dziennikarzami zabrał głos na temat nowego stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Jak przekazał, był to temat poruszony podczas spotkania Prezydium Komitetu Politycznego PiS. Twierdził, że rozmowa przebiegała "w spokojnym i merytorycznym tonie". - Wszystkie tak naprawdę osoby, które chciały zabrać głos w tej sprawie, mogły się wypowiedzieć i pokłosiem tak naprawdę tej szerokiej dyskusji jest decyzja prezydium Komitetu Politycznego, która zapadła w dniu dzisiejszym - zaznaczył.
- PKP PiS na posiedzeniu w dniu 16 kwietnia 2026 roku zwraca uwagę członkom PiS na obowiązywanie artykułu 6 ust. 1 pkt. 3 statutu PiS. Jest to artykuł, który zakazuje udziału członkom PiS w innych organizacjach politycznych, zwłaszcza tych, których interesy są sprzeczne z funkcjonowaniem naszej formacji politycznej, działania PiS. W ramach tej decyzji PKP PiS zaleca stworzenie Rady Eksperckiej w ramach partii, w której będą mogli działać wszyscy, którzy chcą się włączyć w przygotowania programowe i wszelkie inne inicjatywy, a szczególnie te, które są realizowane w związku z perspektywą przyszłorocznych wyborów parlamentarnych - przekazał.
Jak wskazał, jest to formuła, która jest ofertą dla wszystkich członków PiS, w ramach PiS. - Stowarzyszenie, które powstało w ostatnich godzinach, nie jest formułą partyjną, jest pozapartyjną, sprzeczną ze statutem. To rodzi określone konsekwencje dyscyplinarne i to już wynika bezpośrednio ze statutu - podkreślił.
Nowe stowarzyszenie Morawieckiego. Były premier potwierdza
Założenie stowarzyszenia Rozwój Plus potwierdził były premier Mateusz Morawiecki. We wpisie w mediach społecznościowych zaznaczył, że "Polska potrzebuje dziś odpowiedzialnego działania, współpracy i zdolności do budowania szerokiego porozumienia wokół spraw najważniejszych".
"Prawo i Sprawiedliwość wygrywało zawsze wtedy, gdy potrafiło iść szeroko - z programem dla rodzin, przedsiębiorców, rolników, młodych i seniorów. Wtedy, gdy łączyliśmy różne środowiska wokół wspólnego celu: rozwoju Polski i poprawy jakości życia ludzi. Dziś musimy do tego wrócić. Bo rośnie liczba Polaków rozczarowanych obecnymi rządami - i to jest wyraźny sygnał, że oczekują realnej alternatywy" - napisał.
Źródła, utożsamiane z frakcją Morawieckiego, poinformowały, że stowarzyszenie "już się ukonstytuowało" i w jego składzie znajduje się około 40 polityków PiS - podała Polska Agencja Prasowa w środę. Anonimowy informatorzy przekonują, że inicjatywa nie ma na celu stworzenia oddzielnej partii politycznej.
Swój udział w stowarzyszeniu potwierdzili tacy politycy jak Michał Dworczyk, Paweł Jabłoński, Ryszard Terlecki, Janusz Cieszyński czy Szymon Szynkowski vel Sęk.
Maślarze kontra harcerze, czyli konflikt w PiS
Od końca listopada 2025 roku politycy PiS przyznają nieoficjalnie, że wewnątrz ugrupowania trwa konflikt między zwolennikami Morawieckiego nazywanymi "harcerzami" a grupą jego przeciwników zwaną "maślarzami", w której prym wiodą takie postaci jak Przemysław Czarnek, Patryk Jaki, Jacek Sasin czy Tobiasz Bocheński.
- Kaczyński pominął ruch Morawieckiego. "Pokazanie siły przez prezesa"
- Morawiecki zakłada stowarzyszenie. "Wzajemne szachowanie"
- Morawiecki stworzy własną partię? Szynkowski vel Sęk: nie ma takiego planu
Źródło: PolskieRadio24.pl/aw/pb