Oferują pracę i dom za darmo. Hiszpańska wioska szuka nowych mieszkańców

Wiadomo nie od dziś, że mnóstwo osób migruje ze wsi do miast. Jedna z hiszpańskich wiosek doświadczyła skutków tego trendu na tyle dotkliwie, że postanowiła przeciwdziałać wyludnianiu. Władze, chętnym na przeprowadzkę, oferują bezpłatny dom i stabilną pracę.

2026-04-17, 10:33

Oferują pracę i dom za darmo. Hiszpańska wioska szuka nowych mieszkańców
Arenillas znajduje się w prowincji Soria na północ od Madrytu, w tzw. pustynnej Hiszpanii. Na zdjęciu zamek Calatañazor w tej samej prowincji. Foto: East News

Dom i praca w zamian za zamieszkanie w hiszpańskiej wiosce

Arenillas, bo o tej wiosce właśnie mowa, znajduje się w prowincji Soria na północ od Madrytu - jest to tzw. España Vaciada, czyli pustynna Hiszpania. Nie ma sklepów ani restauracji, chleb dowozi się raz dziennie, a najbliższa szkoła znajduje się w odległości 20 kilometrów. W Arenillas znajduje się też tylko jeden gabinet lekarski, więc większość potrzeb zdrowotnych zaspokajają większe, sąsiednie miasta. Nie ma tam również stałego połączenia internetowego, co uniemożliwia pracę zdalną.

Nic zatem dziwnego, że wiele osób wyprowadza się stamtąd i przenosi do miasta. Skutek jest taki, że obecnie w Arenillas mieszka zaledwie 40 osób. W związku z tym władze wioski postanowiły powziąć stanowcze kroki, aby nie dopuścić do całkowitego wyludnienia.  

W ostatnich latach w Arenillas odnowiono siedem domów. Teraz zapadła decyzja, że jeden z nich trafi do wybranej rodziny, która zdecyduje się tam przeprowadzić. Nowy właściciel i jego rodzina nie będą musieli płacić za czynsz, a jedynie za bieżące zużycie wody i energii.

Co więcej, wraz z darmowym lokum głowa rodziny otrzyma pracę na stanowisku murarza w lokalnej firmie budowlanej, która zajmuje się utrzymaniem i renowacją budynków należących do gminy. Taki pracownik miałby zajmować się także lokalnym barem, który będzie miejscem spotkań dla lokalnej społeczności. Dzieciom z kolei gmina zapewni transport do szkoły, aby nie musiały samodzielnie pokonywać wspomnianych wyżej 20 kilometrów.

W zamian rodzina będzie musiała zobowiązać się do stałego zamieszkania w Arenillas. Ponadto wybrany kandydat będzie odpowiedzialny za bieżące prace renowacyjne we wsi, co rada parafialna określa jako "potrzebę długoterminową".

Chętnych na przeprowadzkę na wieś nie brakuje

Niemal natychmiast po ogłoszeniu tego nietypowego naboru do władz gminy wpłynęło ponad 100 wniosków. Rada i stowarzyszenie kulturalne oceniają obecnie kandydatów pod kątem ich doświadczenia w pracach budowlanych oraz zarządzaniu barem, a także tego, jak poradzą sobie z surowymi zimami na wsi. Kandydaci muszą spełniać również kryteria kwalifikacyjne umożliwiające im zamieszkanie i pracę w Hiszpanii. 

Pozostałe sześć rodzin, które zajmą resztę odnowionych domów, będzie musiało płacić 100 euro (nieco ponad 400 złotych) miesięcznie za czynsz. 

Inne miasta w Europie, które walczą z wyludnieniem

Arenillas nie jest jedyną gminą, która stara się walczyć z problemem wyludnienia. Radicondoli znajdujące się w prowincji Siena w Toskanii zaoferowało pokrycie połowy czynszu dla nowych mieszkańców, którzy przeprowadzą się do wioski w ciągu najbliższych dwóch lat - pod warunkiem że zostaną na kolejne dwa.

Nowo przybyli, którzy zobowiązali się pozostać w mieście przez dekadę, mogli ubiegać się o dodatkowe granty. Burmistrz Francesco Guarguaglini powiedział CNN, że 60 osób przyjęło ofertę. Stało się to po tym, jak około 100 z 450 nieruchomości w Radicondoli stało opustoszałych. Polityk deklarował wyjątkowość nieruchomości w Radicondoli.

- Wyróżniamy się na tle sprzedaży domów za jedno euro. Tutaj nasze domy mają wartość. Towarzyskość, gościnność i liczne inicjatywy kulturalne stanowią wartość dodaną, obok strategicznego położenia wioski - mówił.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/natemat.pl/mirror.co.uk/asz

Polecane

Wróć do strony głównej