Wtedy Maciusiak odejdzie z kadry. Gorzkie wyznanie
Maciej Maciusiak podsumował swoją dotychczasową rolę w reprezentacji Polski. Trener otwarcie przyznał, że jego praca wiąże się z ogromnym kosztem psychicznym, a nieprzespane noce po zawodach zostawiają trwały ślad. Szkoleniowiec wskazał moment, w którym bez wahania sam zrezygnuje z tej funkcji.
2026-04-17, 10:30
- Szczęsny jak Lewandowski? Określił swoją przyszłość w Barcelonie
- Trudne chwile Jana Bednarka. Portugalczycy piszą o zdradzie
- Polska nie dopuści Rosjan do startu w ME. Mamy oficjalne stanowisko PZP
Wtedy Maciusiak zrezygnuje z prowadzenia kadry
Kacper Tomasiak uratował miniony sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich, a lawina krytycznych uwag wylała się na Macieja Maciusiaka. Wielu kibiców domaga się jego dymisji. Chociaż ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, portal Interia uważa, że 44-latek pozostanie głównym trenerem skoczków.
Maciusiak udzielił wywiadu dla Faktu. W rozmowie z serwisem ujawnił, kiedy sam może zrezygnować z tej funkcji.
- Gdybym czuł, że nie pomagam drużynie, sam bym odszedł. To przygoda życia, ale trenerem kadry się bywa. To kosztuje dużo energii, zwłaszcza gdy wyniki nie przychodzą. Najtrudniejsze były noce po zawodach. Cierpiała też na tym moja rodzina. Ale drużyna była za mną. To dawało mi siłę, by dalej pracować - przekonywał.
Kiedy poznamy trenera skoczków?
- Mimo że wyniki w Pucharze Świata nie były najlepsze, nikt się nie wyłamał. Gdyby ktoś poszedł w swoją stronę, wszystko mogłoby się rozpaść. Przetrwaliśmy najtrudniejsze momenty i dlatego wróciliśmy z igrzysk z medalami - podkreślił.
Przygotowania do nowego sezonu w skokach narciarskich mają ruszyć 23 kwietnia. Dzień wcześniej odbędzie się posiedzenie zarządu PZN. Wtedy możemy spodziewać się pierwszych oficjalnych decyzji.
Źródło: PolskieRadio24.pl/fakt.pl/mw