Wielkie kontrole ZUS i PIP od lipca. Zdalny nadzór i 1000 inspekcji na budowach

Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozszerza kontrole zwolnień lekarskich, także te zdalne, by wyłapać nadużycia. Z kolei Państwowa Inspekcja Pracy szykuje się na lipiec, gdy na celownik weźmie między innymi budownictwo. 

2026-04-20, 13:38

Wielkie kontrole ZUS i PIP od lipca. Zdalny nadzór i 1000 inspekcji na budowach
Biurowiec ZUS (zdjęcie ilustracyjne). Foto: PAP/Tomasz Gzell

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Zakład Ubezpieczeń Społecznych od 13 kwietnia 2026 r. ma więcej uprawnień kontrolnych do kontroli zwolnień lekarskich
  • Państwowa Inspekcja Pracy szykuje się na 8 lipca 2026 roku, gdy uruchomi zdalne weryfikacje dokumentacji i więcej kontroli w terenie pozwalających sprawdzić legalność zatrudnienia
  • W planach PIP jest ponad 1000 kontroli w branży budowlanej, ale na celowniku są też energetyka czy rolnictwo

ZUS szybciej wykryje nadużycia na L4

Reforma kontroli zwolnień lekarskich weszła w życie 13 kwietnia 2026 roku i dała Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych nowe uprawnienia. ZUS wykorzystuje tę okazję, by zmienić też swój system działania - zamiast doraźnych, punktowych kontroli Zakład przechodzi na system stałego nadzoru. 

Kontrolerzy będą działać nie tylko na miejscu, ale także zdalnie. Aktywność i dokumenty można sprawdzić nie tylko fizycznie u kontrolowanego, ale także na odległość. 

Dla ZUS i kontrolowanych istotną zmianą jest doprecyzowanie pojęć. Jako działalność zarobkowa uznana będzie każda aktywność przynosząca dochód - czy to na formalnej umowie, czy nie. Ale też incydentalne czynności spowodowane siłą wyższą nie będą powodować utraty prawa do zasiłku chorobowego. Przy czym tą siłą wyższą nie może być telefon czy mail od przełożonego, który jest nadużyciem ze strony pracodawcy. Ale już awaria w mieszkaniu (np. pęknięcie rury) pozwoli na wykonywanie czynności normalnie niedopuszczalnych na zwolnieniu. 

Sprecyzowane są też wreszcie działania niezgodne z celem zwolnienia. Teraz są to wszystkie te, które mogą opóźnić lub utrudnić powrót do zdrowia. I znów - teraz już np. osoby samotne nie będą musiały drżeć, że wyszły po zakupy na L4, mimo wskazania, że "muszą leżeć". ZUS nie podważy też zwolnienia w przypadku odprowadzenia dziecka do szkoły czy przedszkola (jeżeli okoliczności wymuszą taką czynność). 

Ale po staremu ZUS nie będzie miał litości dla osób uważających, że wzięcie zwolnienia to dodatkowy urlop, który można wykorzystać na remont domu albo zagraniczną wycieczkę.

🏗️ Budowlana „Łapanka”

Zmasowana akcja Państwowej Inspekcji Pracy w całej Polsce. Branża budowlana, borykająca się od lat z problemem szarej strefy, trafiła pod ścisły nadzór.
1000
kontroli na placach budowy rozpocznie się już po 8 lipca.
🔗

Kontrola 360 stopni

Inspektorzy nie ograniczają się już tylko do bezpośredniego szefa pracowników. Na celowniku jest cały łańcuch powiązań.

Inwestor
Generalny Wykonawca
Podwykonawcy

Jeśli ekipa na dole drabinki pracuje „na czarno”, konsekwencje finansowe może ponieść także podmiot na samej górze za rażący brak nadzoru.

📡

Cyfrowy dostęp do akt

Nowe uprawnienia PIP pozwalają na błyskawiczną weryfikację dokumentacji bez konieczności wizyty w biurze firmy.

Inspektor ma prawo zażądać przesłania skanów umów i list płac w trybie natychmiastowym (często w ciągu kilku godzin).

🛑 ROZBIEŻNOŚCI = KARY
Każda różnica między stanem faktycznym na budowie a dokumentacją cyfrową jest podstawą do nałożenia kary.

Państwowa Inspekcja Pracy wstrzyma budowy? 

Po 8 lipca 2026 roku PIP chce ruszyć z rozbudowanymi i licznymi kontrolami w budownictwie, rolnictwie i energetyce. Będzie weryfikować legalność zatrudnienia pracowników. Oraz zamierza wykorzystać nowość - możliwość kontroli zdalnych. 

Dokumentację pracowniczą można bowiem sprawdzać bez konieczności obecności na miejscu. Ewidencja pracy, umowy, informacje o wynagrodzeniach - to wszystko może trafić do inspektorów elektronicznie. 

Nie oznacza to jednak, że PIP przestanie prowadzić kontrole w terenie. Wręcz przeciwnie - na lato zaplanowano ponad 1000 kontroli na placach budów. Kontrolowane będą wszystkie obecne na miejscu podmioty prawne - od inwestora poprzez wykonawcę aż po podwykonawców. 

Państwowa Inspekcja Pracy na budowach zamierza sprawdzać legalność zatrudnienia, ale także kwestie BHP czy zabezpieczania terenu budowy. Czyli wszystkie aspekty - od bezpieczeństwa prawnego po bezpieczeństwo fizyczne. 

Budowlańcy anonimowo ostrzegają, że tak liczne kontrole mogą wręcz wstrzymać budowy. Tajemnicą poliszynela jest naruszanie prawa pracy w tej branży oraz częste płacenie wynagrodzeń "pod stołem". 

Podobny charakter będą miały kontrole w rolnictwie i sektorze energetycznym, a dokładniej w górnictwie. 

Czytaj także: 

Źródło: Dla Handlu/ZUS/PIP/Andrzej Mandel

Polecane

Wróć do strony głównej