Napromieniowane dziki grasują w Niemczech. Są masowo wybijane

Dziki w Niemczech są narażone na niebezpieczne promieniowanie. Wszystko przez silnie radioaktywny cez-137, którym jest skażona ściółka leśna w niektórych regionach kraju. Służby podjęły decyzję o uśmierceniu zwierząt.

2026-04-20, 13:55

Napromieniowane dziki grasują w Niemczech. Są masowo wybijane
Napromieniowane dziki. Niemcy mają poważny problem. Foto: East News/Philippe Mo
Czytaj także:

Radioaktywne dziki w Niemczech. Skażenie po Czarnobylu wciąż zbiera żniwo

Poziom radioaktywnego cezu w mięsie dzików jest tak wysoki, że nie można go przeznaczać do sprzedaży i konsumpcji. Przepisy dopuszczają poziom radioaktywności rzędu 600 bekereli na kilogram (bq/kg). U niektórych zwierząt odnotowano wartość 5362 bq/kg, czyli prawie 9-krotne przekroczenie dopuszczalnej normy.

Dziennikarze "Bilda" dotarli do danych Federalnego Urzędu Administracji, z których wynika, że problem występuje w wielu niemieckich krajach związkowych, między innymi w Bawarii, Badenii-Wirtembergii, Nadrenii-Palatynacie, Turyngii czy Saksonii. 

Okazuje się, że ilość napromieniowanego mięsa dziczyzny można obliczyć na podstawie wypłaconych odszkodowań. Federalna agencja wypłaca bowiem myśliwym pieniądze za zwierzynę, której nie można sprzedać z powodu nadmiernego poziomu promieniowania. Myśliwi otrzymują 204,52 euro za dorosłego dzika i 102,26 euro za warchlaka (młodego dzika).

W 2025 roku zabito 2927 dzików. Skala problemu jest ogromna

Niemieccy dziennikarze obliczyli, że w 2025 roku z powodu nadmiernego narażenia na promieniowanie zabito łącznie 2927 dzików (w tym tych małych) dostarczonych przez myśliwych.

W 2024 roku w całych Niemczech stwierdzono skażenie radioaktywne u 3099 dzików. W 2022 roku liczba ta była jeszcze wyższa i wyniosła 7539, a w 2020 roku - 7235. W podziale na kraje związkowe w 2025 roku w Bawarii odnotowano 2308 zarażonych dzików, 491 w Badenii-Wirtembergii, 1 w Nadrenii-Palatynacie, 18 w Turyngii i 109 w Saksonii.

Niemcy wytypowali również obszary, gdzie odnotowano najwyższy wskaźnik promieniowania. To las Bawarski, mokradła Donaumoos w południowych Niemczech, okolice Mittenwaldu oraz region Berchtesgaden. Najwyższe poziomy zmierzono u dzików w rejonie Badenii-Wirtembergii (sezon łowiecki 2024/2025) - w powiecie Freudenstadt (5362 bekerele/kg) oraz Alb-Donau (4005 bekereli/kg).

Wszystko przez wybuch w Czarnobylu

Po katastrofie w Czarnobylu (do której doszło 26 kwietnia 1986 roku) materiały radioaktywne zostały uwolnione do atmosfery, tworząc chmurę, która przemieszczała się nad Europą przez około 10 dni. Skażeniu uległy znaczne obszary, głównie w Ukrainie, Białorusi i Rosji, a także w Europie Zachodniej i Skandynawii.

Widok na zniszczoną elektrownię w Czarnobylu (źródło: Anatoliy Stepanov/AFP/East News) Widok na zniszczoną elektrownię w Czarnobylu (źródło: Anatoliy Stepanov/AFP/East News)

Potem, w wyniku regularnych opadów deszczu, radioaktywne materiały dostały się do środowiska. Czas połowicznego rozpadu dla izotopu cezu-137 wynosi 30 lat. Oznacza to, że około 40 procent materiału nadal występuje w glebie.

Lasy, a szczególnie ich dno (ściółka leśna), stanowią specyficzny rezerwuar radioaktywnego cezu-137. - Nawet grzyby zbierane przez ludzi, a także dzikie zwierzęta żywiące się roślinami i grzybami z lasu, mogą nadal wykazywać znacząco podwyższone poziomy cezu - powiedział rzecznik Niemieckiego Federalnego Urzędu Ochrony przed Promieniowaniem.

Dziki są szczególnie narażone, ponieważ zjadają dużo grzybów, a cez-137 powoli, acz sukcesywnie, migruje do głębszych warstw gleby.

Cez-137 - czym jest?

Cez-137 jest produktem rozszczepienia powstającym w reaktorach nuklearnych. Dobrze wchłania się do organizmu, gdyż jest podobny do potasu i sodu, czyli wbudowuje się w tkanki nerwowe oraz mięśniowe. Może powodować choroby układu odpornościowego i płuc.

Czytaj także:

Źródło: "Bild"/pb

Polecane

Wróć do strony głównej