Udany debiut Hurkacza pod wodzą nowego trenera. Polak gra dalej w Madrycie

Hubert Hurkacz pokonał Jaime Farię 6:3, 6:3 w pierwszej rundzie turnieju ATP 1000 w Madrycie. W trakcie spotkania portugalski tenisista przerwał grę z powodu zbyt jasnych band reklamowych, za co został wygwizdany przez kibiców.

2026-04-22, 18:43

Udany debiut Hurkacza pod wodzą nowego trenera. Polak gra dalej w Madrycie
Hubert Hurkacz w 2. rundzie turnieju w Madrycie. Foto: REUTERS
Czytaj więcej:

Hubert Hurkacz awansował do drugiej rundy turnieju w Madrycie

Hubert Hurkacz wygrał z Jaime Farią 6:3, 6:3 na otwarcie zmagań w turnieju Mutua Madryt Open. Dla reprezentanta Polski, obecnie sklasyfikowanego na 63. miejscu w rankingu ATP, był to pierwszy oficjalny mecz pod wodzą nowego szkoleniowca, Gillesa Cervary.

Od początku spotkania warunki na korcie dyktował polski tenisista. Przy stanie 1:2 w pierwszym secie Portugalczyk poprosił o przerwę medyczną, a tuż po niej stracił własne podanie. Chwilę później, przy wyniku 3:1 dla Hurkacza, rywal zdecydował się na ponowne przerwanie gry.

Faria zgłosił sędziemu, że przeszkadza mu zbyt wysoki stopień jasności band reklamowych wokół kortu. To zachowanie spotkało się z gwizdami ze strony publiczności. Sytuacja nie wpłynęła na koncentrację polskiego zawodnika, który utrzymał przewagę i zamknął pierwszą partię wynikiem 6:3.

Kolejnym rywalem reprezentanta Polski będzie Lorenzo Musetti

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od równej gry obu tenisistów. Przełom nastąpił w piątym gemie, kiedy przy break poincie dla Hurkacza Portugalczyk uderzył piłkę z bliskiej odległości w siatkę. Pozwoliło to Polakowi na przejęcie inicjatywy i wyjście na prowadzenie 3:2.

W końcówce spotkania Jaime Faria nie zdołał odrobić strat, a polski tenisista przypieczętował awans wygraną 6:3 w drugim secie. W kolejnej fazie hiszpańskiego turnieju Hubert Hurkacz zagra z dziewiątą rakietą świata, Lorenzo Musettim.

Źródło: PolskieRadio24.pl/mg

Polecane

Wróć do strony głównej