Alarm w kraju NATO. Fragmenty drona spadły na dom w Rumunii

Po rosyjskim ataku na Ukrainę w rumuńskim mieście Gałacz znaleziono fragmenty drona. Jego odłamki uszkodziły dom i słup elektryczny.

2026-04-25, 08:02

Alarm w kraju NATO. Fragmenty drona spadły na dom w Rumunii
Fragmenty drona spadły w Rumunii. Foto: DANIEL MIHAILESCU/AFP/East News

Szczątki rosyjskiego drona spadły w Rumunii

Od początku prowadzonej przez Rosję agresji wobec Ukrainy fragmenty bezzałogowców wielokrotnie spadały na terytorium Rumunii. Dzisiejszy incydent jest jednak pierwszym, na skutek którego doszło do uszkodzenia mienia.

Fragmenty drona zostały znalezione w południowo-wschodnim mieście Gałacz - poinformowało Ministerstwo Obrony Rumunii. W wyniku zdarzenia uszkodzeniu uległ słup energetyczny oraz przybudówka jednego z domów. Resort przekazał, że nikt nie odniósł obrażeń.

Rumuńskie ministerstwo obrony wydało oświadczenie, w którym zdecydowanie potępiło - jak podkreślono - "nieodpowiedzialne działania Federacji Rosyjskiej". Według resortu stanowią one nowe zagrożenie dla bezpieczeństwa regionalnego oraz stabilności w rejonie Morza Czarnego.

W komunikacie zaznaczono również, że tego typu incydenty pokazują brak poszanowania Rosji dla norm prawa międzynarodowego. Jak wskazano, sytuacje te nie tylko narażają bezpieczeństwo obywateli Rumunii, ale mogą także stanowić wyzwanie dla kolektywnego bezpieczeństwa państw NATO.

Polska poderwała myśliwce. "Stan wyższej gotowości"

W związku z prowadzonymi minionej nocy zmasowanymi atakami Rosji na Ukrainę w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że te prewencyjne działania zostały zakończone. Nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

W związku z rosyjskimi uderzeniami na ukraińskie terytorium w polskiej przestrzeni operowały myśliwce i samolot wczesnego ostrzegania. Naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego natomiast były w stanie wyższej gotowości.

Czytaj także:

Źródło: Agencja Reutera/tw

Polecane

Wróć do strony głównej