Pożar puszczy Białowieskiej. Spłonęły hektary lasu
Spłonęło sześć hektarów rezerwatu przyrody Kozłowe Borki w Puszczy Białowieskiej. Akcja gaśnicza trwała dziesięć godzin. Rezerwat położony jest głęboko w lesie, blisko granicy z Białorusią.
2026-04-26, 11:29
Pożar Puszczy Białowieskiej. Spłonęło kilka hektarów rezerwatu
Ogień wybuchł w sobotę 25 kwietnia przed godziną 16.00. Akcję gaśniczą strażacy zakończyli o drugiej w nocy w niedzielę 26 kwietnia. Jak mówiła rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Ewelina Szklarzewska, warunki były bardzo trudne.
- Ze względu na warunki pogodowe i silny wiatr, nie było możliwe zadysponowanie statków powietrznych Lasów Państwowych - powiedziała Ewelina Szklarzewska.
Wozy dojechało do zarzewia ognia
Rzeczniczka dodała, że strażacy dojechali wozami do zarzewia ognia, dzięki czemu pożar został opanowany. Na miejsce dotarło w sumie osiem pojazdów pożarniczych z wodą.
Z ogniem walczyło 12 jednostek straży pożarnej, zarówno PSP jak i OSP. Pomagali leśnicy, straż graniczna i wojsko. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pojawienia się ognia.
Czytaj także:
- Nagły zwrot w prognozach na majówkę. Modele ujawniły zaskakującą falę ciepła
- Potężne załamanie pogody nad Polską. Amerykańscy meteorolodzy podali datę
- Wtedy pogoda nagle się zmieni. Nawet 20°C na horyzoncie
Źródło: Polskie Radio/hjzrmb