Fiasko negocjacji na Bliskim Wschodzie. Iran oskarża USA i dziękuje Rosji
Szef irańskiej dyplomacji obwinia USA o zerwanie negocjacji pokojowych w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wobec dziennikarzy w Rosji oskarżył amerykańską administrację o stawianie wygórowanych oczekiwań.
2026-04-28, 08:40
Szef MSZ Iranu spotkał się z Putinem. Podziękował Rosji za wsparcie
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi, po poniedziałkowym spotkaniu z Putinem w Petersburgu, podziękował za wsparcie, jakie Rosja okazała dyplomacji jego kraju, i chwalił silne więzy łączące oba państwa. Podkreślał też, że ostatnie wydarzenia pokazały "siłę i głębie tego partnerstwa" strategicznego - odnotowuje Reuters.
W trakcie spotkania, do którego doszło w bibliotece prezydenckiej w Petersburgu, Putin zapewnił z kolei Aragcziego, że Rosja dostrzega, jak "odważnie i heroicznie naród irański walczy o swoją niezależność i suwerenność". Pochwalił też Irańczyków za utrzymanie niezależności mimo ataków USA i Izraela oraz zapowiedział, że Moskwa zrobi wszystko, by wesprzeć Teheran. - Z naszej strony zrobimy wszystko, co leży w interesie Iranu oraz wszystkich narodów regionu, by jak najszybciej osiągnąć pokój – oświadczył Putin, cytowany przez agencję Reutera.
Fiasko negocjacji pokojowych w Pakistanie. Teheran wini Waszyngton
Irański dyplomata stwierdził też, że Irańczycy udowodnili, że są w stanie opierać się - jak to ujął - "amerykańskiej agresji" i przetrzymają ten trudny okres. Araghchi oskarżył też Waszyngton o zerwanie negocjacji pokojowych z Teheranem i nazwał oczekiwania Amerykanów "wygórowanymi".
- Były pewne oznaki postępu w negocjacjach. Amerykańskie podejście sprawiło, że poprzednia runda negocjacji nie osiągnęła swoich celów, mimo postępów - powiedział rosyjskim dziennikarzom po przybyciu do Petersburga, według rosyjskich mediów państwowych. - Stało się to z powodu ich nadmiernych żądań i [ich] błędnych podejść - dodał.
Niedługo potem zadeklarował, że Iran rozważa amerykańską propozycję wznowienia negocjacji pokojowych - przekazał Reuters powołując się na wpis dyplomaty w mediach społecznościowych. Trump zrezygnował z wizyty swoich wysłanników Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera w Islamabadzie na rozmowy o zakończeniu konfliktu i powiedział, że Iran może zadzwonić, jeśli zechce negocjować.
Według przedstawionego planu, punktem wyjścia do negocjacji miałoby być zakończenie działań przeciwko Iranowi i odejście od amerykańskiej blokady Cieśniny Ormuz. Dopiero wtedy negocjatorzy mieliby przejść do kwestii rozwoju potencjału rozwoju nuklearnego Iranu, przy czym irańskie władze wciąż naciskałyby na uznanie przez Stany Zjednoczone ich prawa do wzbogacania uranu w "pokojowych celach".
Czytaj także:
- Co dalej z negocjacjami USA-Iran? "Żadnych rozmów pod przymusem"
- USA mówią o rozmowach. Iran: nie zaplanowano spotkań
- Oferta Iranu dla USA. "Trump liczy na konflikt, gra na przeczekanie"
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl