"Łomiarz" wychodzi z więzienia. Dokonał serii napaści na kobiety

Henryk R. ps. Łomiarz kończy odbywanie kary pozbawienia wolności. We wtorek opuści zakład karny, gdzie przebywał przez 10 lat w związku z usiłowaniem rozboju. W przeszłości odbywał dłuższy wyrok za serię napaści na kobiety. Pięć jego ofiar zmarło. Mężczyzna będzie nadzorowany przez sąd poprzez środki dozoru elektronicznego. 

2026-04-28, 11:16

"Łomiarz" wychodzi z więzienia. Dokonał serii napaści na kobiety
Henryk R. opuści zakład karny po 10-letnim wyroku . Foto: PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Henryk R. opuści więzienie z dozorem elektronicznym

Termin odbywania kary przez Henryka R. upływa we wtorek 28 kwietnia. Jeszcze w 2025 roku dyrektor Zakładu Karnego w Łowiczu, gdzie skazany odbywał wyrok, wystąpił z wnioskiem do sądu o zastosowanie wobec mężczyzny dozoru elektronicznego po zakończeniu odbywania kary. 

O zastosowaniu się do wspomnianego wniosku poinformował w rozmowie z PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Łodzi sędzia Grzegorz Gała. Z kolei sąd w Łowiczu w związku z opinią biegłych uznał, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo ponownego popełnienia przestępstwa przeciwko zdrowiu lub życiu przez Henryka R. 

W przeszłości był skazany za serię napaści

Te okoliczności poskutkowały tym, że mężczyzna opuści zakład karny z elektroniczną bransoletką, wskazującą miejsce jego pobytu. Ponadto Henryk R. będzie musiał poddać się terapii, która ma zahamować jego agresywne zachowania. 

Sąd podkreślił, że w takich przypadkach dozór elektroniczny stosowany jest z zasady bezterminowo. Istnieje możliwość zmiany decyzji w przypadku zasięgnięcia opinii biegłych psychologów i psychiatrów na temat postępów w terapii. 

Henryk R. w przeszłości został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności za serię napaści w latach 90. Łącznie sprawa dotyczyła 30 kobiet. Pięć spośród jego ofiar zmarło. Mężczyzna wyszedł na wolność po 15 latach. Później został ponownie skazany na 10 lat więzienia w związku z usiłowaniem rozboju na kolejnej kobiecie. Termin tego wyroku upływa we wtorek. 

Czytaj także:

Źródło: PAP/egz

Polecane

Wróć do strony głównej