Pilny komunikat WHO ws. wirusa na statku. Czy są powody do obaw?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) włączyła się w sprawę infekcji wirusowej na statku wycieczkowym "Hondius". Spowodowała ona śmierć trzech osób, a brytyjski pasażer walczy o życie w szpitalu w Johannesburgu. WHO oświadczyła, że współpracuje z zaangażowanymi krajami w zapewnieniu opieki medycznej, ewakuacji i przy wyjaśnianiu okoliczności zakażenia. Służby sprawdzają, czy źródłem zakażeń był wirus przenoszony przez gryzonie (hantawirus).
2026-05-04, 12:57
Śmiertelne zakażenia na statku
Organizacja przekazała, że zagrożenie dla zdrowia publicznego jest małe i nie ma powodu do paniki ani wprowadzania ograniczeń w podróżowaniu. Do groźnego zakażenia wirusem doszło w trakcie rejsu "Hondiusa" z Argentyny do Republiki Zielonego Przylądka.
Przebieg zdarzeń
Na otwartym oceanie, setki kilometrów od lądu, pasażerowie statku zaczęli nagle chorować. W ciągu kilku dni ich stan wyraźnie się pogorszył - pojawiły się wysokie gorączki, silne osłabienie i problemy z oddychaniem. Na pokładzie próbowano im pomóc, jednak w najcięższych przypadkach to nie wystarczyło. Trzy osoby zmarły jeszcze w trakcie rejsu, zanim możliwa była ich ewakuacja.
Ich tożsamość nie została dotąd ujawniona. Najciężej chory brytyjski pasażer trafił do szpitala w Johannesburgu w Republice Południowej Afryki. Został przewieziony na oddział intensywnej terapii, jest w ciężkim stanie.
Statek dotarł do Republiki Zielonego Przylądka, gdzie część pasażerów ewakuowano na ląd. Pozostali wciąż przebywają na pokładzie - są pod nadzorem sanitarnym i pozostają w izolacji.
Czym jest hantawirus?
Służby sprawdzają teraz, co dokładnie doprowadziło do choroby. Wstępne ustalenia wskazują na hantawirusa - rzadki, ale groźny wirus przenoszony przez gryzonie. W ciężkich przypadkach może on prowadzić do niewydolności oddechowej.
- Eksperci radzą, jak chronić się przed kleszczami. "Są agresywne i głodne"
- Nowy wirus w Chinach. Eksperci alarmują: może prowadzić do utraty wzroku
- Szczepienie przeciw HPV powinno być obowiązkowe? Ekspert nie ma wątpliwości
Źródło: Polskie Radio/Anna Rączkowska/łl