Dyrektor klubu chce sprowadzić Lewandowskiego. W ogóle się z tym nie krył
Gregg Broughton, pełniący funkcję dyrektora sportowego Chicago Fire chciałby sprowadzić do klubu Roberta Lewandowskiego. W wywiadzie dla "talkSPORT" ujawnił, że na przeszkodzie transferu stoi jedna rzecz, której najprawdopodobniej nie uda mu się ominąć.
2026-05-08, 07:54
- Zwycięstwo Polski z Japonią na MŚ. Wciąż możemy awansować do elity
- To będzie ostatni wielki turniej Lewandowskiego? Ta impreza kusi snajpera
- Świątek - McNally: Transmisja TV i online. Gdzie obejrzeć mecz w Rzymie?
Dyrektor Chicago Fire bez ogródek o Lewandowskim
Kwestia nowego klubu Roberta Lewandowskiego pozostaje niewyjaśniona. Nadal toczą się rozmowy agenta piłkarza. Być może pozostanie on w Barcelonie, ale według najnowszych wieści szanse na jego pozostanie w zespole są coraz niższe. Nie zmienia to faktu, że Polakiem interesują się różne drużyny.
Od Serie A, po Arabię Saudyjską i MLS. W ostatnim czasie ponownie wrócił temat Chicago Fire. Dziennikarz Joe Chatz stwierdził, że napastnik może trafić właśnie tam. Sprawę skomentowała osoba prosto z klubu – dyrektor sportowy Gregg Broughton.
Lewandowski w sferze marzeń MLS
- Robert jest piłkarzem, który wzbudza zainteresowanie w klubach MLS. Chcielibyśmy sprowadzić do Chicago Fire zawodnika takiego kalibru, ale on wciąż jest zawodnikiem FC Barcelony, więc nie mogę mówić zbyt wiele o graczu z ważnym kontraktem w innym klubie - tłumaczył.
Chociaż chęci ze strony klubu są, pytanie czy Lewandowski byłby skłonny do przeprowadzki za Ocean. W tym sezonie 37-latek rozegrał dla Barcelony 42 spotkania, w których strzelił 18 bramek i zaliczył cztery asysty.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Ben Jacobs - X/mw