Dziś Polska, jutro Litwa. Rusza unijny fundusz SAFE

Polska jako pierwsza podpisze dziś z Komisją Europejską umowę pożyczkową dotyczącą wykorzystania pieniędzy z funduszu na dozbrajanie SAFE. Druga będzie Litwa, która złoży podpis jutro. Na razie Bruksela nie wyznaczyła terminów podpisania umów dla pozostałych 17 krajów, które chcą skorzystać z funduszu. Niektóre sygnalizują, że stanie się to w przyszłym miesiącu.

Beata Płomecka

Beata Płomecka

2026-05-08, 08:05

Dziś Polska, jutro Litwa. Rusza unijny fundusz SAFE
Premier Donald Tusk i wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Foto: Marcin Obara/PAP

SAFE. Polska ma otrzymać najwięcej

- Chodzi o skalę i szybkość - tak przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen mówi o funduszu dozbrajającym Europę. Do dyspozycji jest 150 miliardów euro na przyspieszenie inwestycji w przemyśle obronnym. Polska ma otrzymać najwięcej - 43 miliardy 700 milionów euro, następnie są Rumunia, Francja i Węgry - ponad 16 miliardów oraz Włochy prawie 15 miliardów euro.

- Zaawansowana obrona powietrzna, drony, pociski, amunicja, cyberbezpieczeństwo, sztuczna inteligencja, to tylko niektóre z planowanych inwestycji - podkreśliła szefowa Komisji. Polska przygotowała 129 projektów na dofinansowanie z funduszu SAFE. Na liście są między innymi Tarcza Wschód, bezzałogowce, systemy antydronowe, amunicja wielokalibrowa, przeciwlotnicze zestawy rakietowe i armatohaubice. 

"Pieniądze są na stole, teraz czas na fakty i konkrety"

Choć fundusz finansuje projekty realizowane przez co najmniej dwa kraje, to Polska wywalczyła w negocjacjach, przy wsparciu komisarza do spraw budżetu Piotra Serafina, że do końca maja może sfinansować własne, rozpoczęte już inwestycje. - Pieniądze są na stole, teraz czas na fakty i konkrety - powiedziała pełnomocniczka rządu do spraw programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. - Mamy wyścig z czasem, ale zdążymy z kontraktami tymi najważniejszymi dla Polski - komentował Andrzej Halicki z Koalicji Obywatelskiej.

Polska będzie musiała sprawnie uporać się z biurokratycznymi wymogami, by otrzymać z SAFE zwrot kosztów poniesionych na inwestycje. Z puli prawie 44 miliardy euro dostępnych dla Polski ponad 80 procent ma pozostać w polskich firmach, zapewnić w nich miejsca pracy i wesprzeć polski sektor obronny. Po podpisaniu umowy pożyczkowej bardzo szybko najpóźniej do połowy maja, Komisja przeleje Polsce zaliczkę, w wysokości 6,5 miliarda euro.

SAFE oferuje nisko oprocentowane pożyczki na korzystnych warunkach. Takich kredytów ani rząd, ani żadna firma nie otrzymałaby na rynku. Spłata pożyczek rozpocznie się za 10 lat i będzie rozłożona do 2070 roku. Fundusz SAFE został wynegocjowany w rekordowym tempie, bo w ciągu trzech miesięcy, podczas polskiej prezydencji w ubiegłym roku. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Beata Płomecka

Polecane

Wróć do strony głównej