Starcia USA-Iran. W cieśninie Ormuz doszło do wymiany ognia

Mimo obowiązującego zawieszenia broni napięcia między USA a Iranem ponownie gwałtownie wzrosły po serii ataków w rejonie cieśniny Ormuz. Eskalacja konfliktu wywołała wzrost cen ropy i zwiększyła obawy o bezpieczeństwo na całym Bliskim Wschodzie.

2026-05-08, 09:05

Starcia USA-Iran. W cieśninie Ormuz doszło do wymiany ognia
Rosną napięcia między USA a Iranem. Doszło do wymiany ognia . Foto: U.S. Navy Photo/SIPA/SIPA/East News

Rosną napięcia między USA a Iranem. Doszło do wymiany ognia

Sytuacja na Bliskim Wschodzie ponownie się zaostrza mimo obowiązującego od miesiąca zawieszenia broni między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Po kolejnej wymianie ognia gwałtownie wzrosły ceny ropy, a Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały o przechwytywaniu irańskich rakiet i dronów. Władze zaapelowały do mieszkańców o pozostanie w domach.

Do eskalacji doszło w czwartek 7 maja wieczorem, kiedy amerykańskie siły przeprowadziły ataki na dwa irańskie statki w rejonie cieśniny Ormuz oraz na obiekty w miastach portowych nad Zatoką Perską. Waszyngton utrzymuje, że celem operacji były instalacje wojskowe, natomiast Teheran twierdzi, że zaatakowano obiekty cywilne. Według Centralnego Dowództwa USA działania zostały podjęte "w geście samoobrony" po wcześniejszych atakach Iranu na amerykańskie okręty operujące w pobliżu cieśniny Ormuz. Z kolei irańska armia oskarżyła Stany Zjednoczone o przeprowadzenie operacji "we współpracy z niektórymi krajami regionu".

Nerwowa reakcja rynków i napięcia wokół negocjacji

Zdaniem komentatorów właśnie te oskarżenia mogą tłumaczyć ataki wymierzone w Zjednoczone Emiraty Arabskie, uznawane za jednego z najważniejszych sojuszników USA na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie irańskie media informują, że sytuacja wewnątrz samego Iranu zaczęła się stabilizować.

Teheran oskarżył Waszyngton o złamanie warunków zawieszenia broni, jednak prezydent USA Donald Trump przekonywał, że porozumienie nadal obowiązuje. W rozmowie z dziennikarzami określił ostatnią wymianę ognia jako "drobiazg". Znacznie bardziej nerwowo zareagowały rynki finansowe. W czwartek ceny ropy podczas gwałtownych notowań wzrosły o ok. 7,5 proc. W piątek rano na giełdach azjatyckich odnotowano niewielkie spadki, jednak inwestorzy nadal uważnie śledzą rozwój sytuacji.

Do eskalacji dochodzi w czasie prowadzonych za pośrednictwem Pakistanu rozmów między Iranem a Stanami Zjednoczonymi dotyczących zakończenia konfliktu. Największe spory nadal dotyczą irańskiego programu nuklearnego, który pozostaje kluczową przeszkodą w osiągnięciu porozumienia.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/tw

Polecane

Wróć do strony głównej