Wielkie pieniądze na wojsko. "To historyczny moment"
Polska już ma umowę pożyczkową na kontrakty zbrojeniowe. Dzięki porozumieniu z Brukselą i podpisaniu umowy SAFE do rodzimej zbrojeniówki trafią miliardy, a do polskich żołnierzy nowoczesne uzbrojenie. - Silna armia, silne sojusze i silne społeczeństwo - skomentował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. - Te pieniądze wzmocnią gospodarkę - dodał minister finansów Andrzej Domański.
2026-05-08, 15:49
Szef MON o SAFE: odpowiedź na destrukcyjną politykę Rosji
Ministrowie obrony i finansów oraz unijni komisarze ds. budżetu oraz obronności podpisali w piątek w Warszawie umowę dot. programu SAFE, na mocy której Polska ma otrzymać nawet 43,7 mld euro na obronność w postaci niskooprocentowanych pożyczek.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po podpisaniu umowy podkreślił, że program SAFE zasila i buduje trzy obrane przez rząd filary bezpieczeństwa, którymi są "silna armia, silne sojusze i silne społeczeństwo". Zaznaczył przy tym, że Polska jest największym beneficjentem programu SAFE w Europie. Wskazał, że w najbliższym czasie - tylko w maju - nasz Polska podpisze 40 nowych umów.
Kosiniak-Kamysz zwrócił też uwagę, że środki z SAFE zostaną przeznaczone m.in na działanie w obszarze cyberbezpieczeństwa. - Nowoczesny sprzęt trafi do wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych. Będą to zarówno wojska lądowe, marynarka wojenna oraz siły powietrzne - wyliczał wicepremier. - Jeśli chodzi o siłę sojuszy, to dowód, że Unia Europejska pierwszy raz inwestuje tak dużo i jest właśnie odpowiedzią na destrukcyjną politykę Federacji Rosyjskiej - zaznaczył wicepremier. W jego ocenie nic bardziej nie zjednoczy UE niż "inwestycje na rzecz silnej armii".
Domański o SAFE: efektywne źródła finansowania wydatków na armię
Z kolei minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podkreślił, że program SAFE ma trzy cele. - Po pierwsze wzmocnienie bezpieczeństwa i modernizacja armii. Po drugie - budowa silnego, innowacyjnego, nowoczesnego przemysłu obronnego. Trudno mówić o bezpieczeństwie bez silnego przemysłu obronnego. To miliardy, dziesiątki miliardów złotych, które trafią na zamówienia do polskich fabryk. No i trzeci, niezwykle istotny komponent, to miejsca pracy - dodał.
Domański zaznaczył, że program SAFE jest korzystny dla naszego kraju. - Nie ma bardziej efektywnego źródła finansowania tego olbrzymiego wysiłku, jakim jest modernizacja armii, jak program SAFE. Oszczędności dla finansów publicznych mogą sięgać 80 mld zł, ale dla polskiej gospodarki ten program ma zdecydowanie większe znaczenie - zauważył.
Domański dodał, że dzisiaj Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek świata, ale trzeba pamiętać o budowie nowych silników wzrostu gospodarczego. - Przemysł obronny z całą pewnością będzie jednym z silników wzrostu polskiej gospodarki w kolejnych dekadach – oświadczył minister finansów.
Program SAFE. Na co zostaną wydane pieniądze?
Umowa Polski została zatwierdzona jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie SAFE; następna w kolejności jest Litwa, gdzie unijni komisarze udają się bezpośrednio z Warszawy.
Polska ma otrzymać nawet od 43,7 mld euro w postaci niskooprocentowanych pożyczek z unijnego programu; mają one przede wszystkim zostać wydane na szybkie dozbrojenie Wojska Polskiego - zwłaszcza poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów.
Według zapowiedzi pełnomocniczki rządu ds. programu SAFE Magdaleny Sobkowiak-Czarneckej po podpisaniu umowy pożyczkowej w kolejnych dniach podpisanych zostanie kilkadziesiąt kontraktów na sprzęt. Rząd deklarował też, że znajdzie sposób, by dodatkowe środki mogły trafić także m.in. na potrzeby Policji czy Straży Granicznej, a także na inwestycje infrastrukturalne dla bezpieczeństwa.
Źródła: Polskie Radio/PAP/mg